UOKiK ostrzega przed praktykami Europejskiej Grupy Finansowej Council

fot. pexels.com

UOKiK ostrzega przed Europejską Grupa Finansowa Council proponującą konsumentom kredyty, których warunki nie odpowiadają ich potrzebom i możliwościom spłaty, a skorzystanie z jej usług może się wiązać z obowiązkiem zapłaty wysokiego wynagrodzenia.

Do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów napływają skargi konsumentów dotyczące praktyk spółki EGF Council z Wrocławia. Firma zajmuje się pośrednictwem kredytowym działając pod marką handlową Personal Finanse. Swoją ofertę kieruje do konsumentów, którzy z różnych powodów nie mogli wziąć kredytu w banku.

W związku z napływającymi sygnałami, Prezes UOKiK wszczął postępowanie przeciwko EGF Council oraz zdecydował o ostrzeżeniu konsumentów, ponieważ praktyki spółki mogą powodować znaczne straty finansowe i niekorzystne skutki dla szerokiego kręgu konsumentów. To kolejne ostrzeżenie konsumenckie UOKiK.

Jak wynika ze skarg, konsumenci otrzymują ofertę zawarcia umowy lub nawet kilku umów o wartości znacznie przekraczającej zgłaszane zapotrzebowanie. Jednocześnie przedstawiciele Council zapewniają ich, że oferta jest korzystna, bo nadwyżkę będzie można zwrócić do banku, jest to część szerszego planu zmierzającego do wyczyszczenia historii kredytowej, czy polepszenia zdolności kredytowej. Tym zawiłym wyjaśnieniom towarzyszy przekaz, żeby konsumenci niczym się nie martwili, ponieważ ostatecznie wszystko będzie załatwione zgodnie z ich oczekiwaniami.

Konsumenci bez zdolności kredytowej byli namawiani do zaciągnięcia zobowiązań za pośrednictwem osoby trzeciej, opisywanej jako osoba uwiarygodniająca, wspomagająca gwarant, żyrant. Jednocześnie zapewnino ich, że po pewnym czasie zobowiązanie zostanie na nich przeniesione. Tymczasem, zgodnie z prawem przejęcie długu wymaga zgody wierzyciela. Nie można mieć zatem pewności, że bank taką zgodę wyrazi.

Ponadto klientom nie przekazywano informacji o kosztach wykonywanej usługi pośrednictwa finansowego podczas zawierania umowy. Konsumenci, którzy skarżyli się do Urzędu byli zaskoczeni wysokością wynagrodzenia, jakie mieli zapłacić. Według nich było ono rażąco wygórowane.

Zgodnie z ustawą o ochronie konkurencji i konsumentów, ostrzeżenia są wykorzystywane w przypadku stwierdzenia przez Urząd szczególnie uzasadnionego podejrzenia stosowania przez przedsiębiorcę nielegalnej praktyki, która może narazić szeroki krąg konsumentów na znaczne straty finansowe lub niekorzystne skutki. Ostrzeżenia są zamieszczane na stronie internetowej Urzędu.

Kazali przedsiębiorcom płacić za reklamy, których nie zamawiali-trafili za kratki

 

fot. foter.com

Policjanci z Poznania zatrzymali dwóch mężczyzn. Oszukiwali oni przedsiębiorców wystawiając faktury za reklamy w internetowych katalogach , której nigdy nie zamawiali. Sprawcy tego oszustwa trafili do aresztu śledczego na okres 3 miesięcy. Grozi im do 8 lat więzienia.

Policjanci z Komisariatu Policji Nowe Miasto w Poznaniu od połowy lutego br. prowadzili sprawę dotyczącą firmy wystawiającej faktury za niezamówione usługi. Z informacji jakie uzyskali funkcjonariusze wynikało, że 28-letni mężczyzna od kilku lat prowadzi firmę usługową, oferującą reklamy w Internecie.

Zatrudnieni w firmie telemarketerzy dzwonili do przedsiębiorców i informowali ich, że w związku z tym, że nie wypowiedzieli zawartej wcześniej umowy, uległa ona automatycznemu przedłużeniu, na kolejny okres. Informowali o przyjeździe kuriera, który dostarczając fakturę VAT pobierał równocześnie opłatę za przedłużenie reklamy na kolejny okres. Telemarketerzy nakłaniali rozmówców do zapłaty informując o rzekomych konsekwencjach wynikających z braku płatności. Przedsiębiorcy obawiając się skierowania sprawy do firmy windykacyjnej i potencjalnych dodatkowych kosztów ,,przedłużali”, a w rzeczywistości zawierały umowę i płacili za usługę.

Z policyjnych ustaleń wynika, że proceder ten mógł trwać kilka lat. Śledczy podejrzewają, że proceder ten trwał od 2014 roku. Dane osób do których dzwoniono oszuści pozyskiwali z ogólnodostępnych baz internetowych zawierających informację na temat osób prowadzących działalność gospodarczą.

Jeden z zatrzymanych mężczyzn prowadził specjalne szkolenia dla osób zajmujących się dzwonieniem do fikcyjnych klientów firmy. Wprowadził również specjalne nagrody i premie, które miały motywować pracowników do pozyskania jak największej ilości osób, które godziły się na podpisanie fałszywych faktur i zapłacenie rachunku.

14 marca br. policjanci zatrzymali podejrzanych o oszustwa. W siedzibie firmy zabezpieczono 12 komputerów, przesłuchano również pracowników, którzy zajmowali się telemarketingiem i manipulowaniem pokrzywdzonych. Funkcjonariusze dotarli już do 24 osób pokrzywdzonych tym procederem, jednak szacują że liczba ta może wzrosnąć nawet do kilku tysięcy.

Dwóch mężczyzn odpowiedzialnych za oszustwa decyzją sądu trafiło na 3 miesiące do aresztu. Grozi im do 8 lat pozbawienia wolności. Sprawa jest rozwojowa, dotyczy pokrzywdzonych z terenu całego kraju.

 

 

Blisko 9 tys. osób ,,wygrało” yorka!

Facebook.pl

Choć minął zaledwie tydzień od zatrzymania facebookowych oszustów naciągających na płatne SMS-y, na naszych tablicach pojawiają się kolejne ,,konkursowe” posty z fikcyjnych stron. Tym razem jednak wyobraźnia oszustów zaskoczyła wszystkich!

W fikcyjnych konkursach można ,,wygrać” niemal wszystko: bony do sklepów, konsole, słodycze, buty, trampoliny ogrodowe, domki letniskowe, a nawet samochody! Warunkiem udziału w ,,konkursie” jest polubienie strony, skomentowanie i udostępnienie ,,konkursowego” postu.

Tym razem jednak nagrodą w ,,konkursie”, jaki pojawił się na fikcyjnej stronie Klubu Hodowców rasowych Psów ,,Słoneczko”miały być trzy malutkie yorki, rzekomo z rodowodem. Efekt? W niespełna 3 dni na psa zdecydowało się blisko 9 tys. osób!

-,,Uważam, że nie była to poważna decyzja, a jedynie wpływ chwili, ponieważ yorki są bardzo ładne, a już szczególnie małe…Mamy wiele zapytań o yorki. Dla naszych podopiecznych szukamy nowych właścicieli również przez Internet. W przypadku szczeniaków i dorosłych rasowych psów akcja trwa zwykle kilka dni. Psy starsze zwykle czekają dłużej…Nie organizujemy jednak żadnych „loterii” gdyż adopcja psa jest poważną decyzją. Pies to żywa istota, nie przedmiot”-mówi pani Kamila Jagusz ze Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt w Chorzowie.

zoomia.pl

Zdjęcie piesków w ,,konkursowym” poście pochodzi z archiwalnego ogłoszenia na zoomia.pl. Podobnie jak w innych tego typu konkursach szwindel wychodzi na jaw w ,,ogłoszeniu wyników”, gdzie jeden z linków otwiera profil osoby, która w taki link kliknęła, co ma nas przekonać o wygranej. Osoby, które ,,wygrały” są proszone o pobranie formularza odbioru nagrody ze strony:  http://filesdownloads.pl/formularz-odbioru-nagrody-3. Przy próbie pobrania pliku pojawia się komunikat o konieczności wysłania płatnego SMS-a na numer 92597. Koszt SMS-a to 30,75 z VAT. Na samym dole tej strony znajdujemy taką oto informację:
,,Serwis filesdownloads.pl umożliwia użytkownikom dostęp do narzędzi online pozwalających na zaawansowane wyszukiwanie materiałów multimedialnych z serwisów hostujących pliki takich jak Chomikuj.pl, youtube.com oraz torrent. Udostępnia również rozbudowane instrukcje ułatwiające podejmowanie akcji związanych z materiałami multimedialnymi. Dodatkowo serwis umożliwia zdobycie określonej w regulaminie ilości punktów lojalnościowych i odblokowanie nagród.
Serwis jest usługą Premium SMS dostępną w sieciach Plus, T-Mobile, Orange oraz Play. Koszt wysłania SMS na numer 92597 wynosi 25,00zł (30,75zł brutto). Możliwe jest przedłużenie ważności usługi oraz zdobycie dodatkowych punktów lojalnościowych poprzez wykonanie płatności dodatkowych.(…)”

Nietrudno zauważyć, że nie ma tutaj mowy o yorku, który był rzekomo nagrodą w tym konkursie. Jedyne o czym dowiadujemy się z tego regulaminu to płatny SMS…

Hoss-pomysłodawca wnuczkowej mafii ponownie zatrzymany!

Pomimo tak licznych ostrzeżeń w mediach, oraz działań profilaktycznych skierowanych do osób starszych wciąż dochodzi do wyłudzeń metodą ,,na wnuczka” i ,,na policjanta”. Policja wciąż prowadzi nie tylko działania związane z profilaktyką, ale i konkretne działania mające na celu zatrzymanie sprawców.

Policjanci z Zespołu Poszukiwań Celowych Wydziału Ochrony i Poszukiwania Osób Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu wspólnie z Policjantami Centralnego Biura Śledczego Policji zatrzymali w Warszawie poszukiwanego listem gończym 49-letniego Arkadiusza Ł., znanego w półświatku pod pseudonimem  Hoss. Mężczyzna od 17 lutego był poszukiwany listem gończym. Na początku lutego został zatrzymany przez policjantów po prawie 2 latach poszukiwań a następnie zwolniony decyzją sądu. W momencie zatrzymania ukrywał się jednym z mieszkań na warszawskim Żoliborzu. Aby uniknąć zatrzymania zmienił też wizerunek i sposób ubierania.

Policjanci z Zespołu Poszukiwań Celowych Wydziału Ochrony i Poszukiwania Osób Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu nazywani „poznańskimi łowcami głów” i CBŚ Policji namierzyli Hossa. To wynik ciężkiej i żmudnej pracy polskich policjantów. Warto przypomnieć, że na początku lutego mężczyzna ten był już zatrzymany przez CBŚP w Warszawie, po prawie 2 latach poszukiwań. Wówczas mężczyzna usłyszał zarzuty popełnienia, w ramach zorganizowanej grupy przestępczej, oszustw metodą „na wnuczka” na łączną kwotę ponad 1,4 mln złotych.

Policjanci namierzyli Hossa w jednym z mieszkań na warszawskim Żoliborzu. Zatrzymanie przebiegło dynamicznie, mężczyzna był całkowicie zaskoczony i nie stawiał oporu. W najbliższym czasie trafi do Aresztu Śledczego do dyspozycji prokuratora

Facebookowi naciagacze zatrzymani! Znaleziono też broń i narkotyki

 

fot. foter.com

Od wielu miesięcy na Facebooku regularnie pojawiają się fałszywe strony, kuszące wygraną bonów do sklepów, samochodów należących do sławnych osób i innych cennych nagród. Ich prawdziwym celem jest wyłudzenie pieniądze przy pomocy drogich SMS-ów. Żmudne śledztwo prowadzone w tej sprawie zaowocowało zatrzymaniem sprawców. 

Schemat oszustwa zawsze był ten sam: na portalu społecznościowym pojawiał się fikcyjnych profil sklepu, gdzie hotelu, w bądź znanej osoby. Następnie na takiej nowopowstałej stronie szybko ogłaszano konkurs, w którym rzekomo do wygrania były bony na zakupy, samochody, czy inne cenne nagrody.

Równie szybko na fałszywym profilu publikowano linki do profili rzekomych zwycięzców. Osoby, które „wygrały” proszone były o pobranie i odesłanie formularza odbioru nagrody że wskazanej przez oszustów strony. Tak naprawdę „wygrywał” każdy, gdyż jeden z podanych w ogłoszeniu wyników linków otwierał profil osoby, które która w taki link kliknęła. Miało to skłonić internautów do pobrania formularza że wskazanej strony. Szybko jednak  okazywało się, że warunkiem pobrania owego formularza jest wysłanie jednego, bądź dwóch SMS-ów na pięciocyfrowy numer zaczynający się cyframi 925. Dwie cyfry po dziewiątce wskazują nam cenę SMS-a netto. Oznacza to, że poszkodowani tracili 25 zł netto, a 30,75 zł brutto za każdego wysłanego SMS-a.

Gdy o SMS-owych oszustwach informowały nas media policjanci z Wydziału do Walki z Cyberprzestępczością oraz z Wydziału Kryminalnego Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie wspólnie z funkcjonariuszami Wydziału Kryminalnego Komendy Powiatowej Policji w Zakopanem, działając pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Zakopanem, skrupulatnie badali tę sprawę. Śledztwo zakończyło się zatrzymaniem sprawców. Policjanci wkroczyli do ośmiu miejsc jednocześnie, na terenie całego kraju zatrzymano osiem osób, z czego pięć zostało zatrzymanych na terenie powiatów tatrzańskiego i nowotarskiego. Zabezpieczono dużą ilość sprzętu elektronicznego.

Policjanci wkroczyli również do jednego z pensjonatów w Białym Dunajcu. Znajdowała się tam siedziba firmy stojącej za większością pojawiających się na Facebook konkursów i rozdawek ,,darmowych” bonów, o której pisałam w jednym z artykułów.

Funkcjonariusze dokonujący czynności związanych z oszustwami w miejscowości Biały Dunajec, ujawnili dużą plantację marihuany, znajdującą się w pomieszczeniu pod podłogą zabudowań. Znajdowało się tam ponad 300 sadzonek konopi indyjskiej w różnych fazach wzrostu, o wielkości od 120 do 180 cm, lampy do naświetlania hodowli, oraz system wentylacyjny. Ponadto w trakcie przeszukania ujawniono jednostkę broni. Na miejscu policjanci zatrzymali 60-letniego mieszkańca powiatu tatrzańskiego oraz 31-letniego mieszkańca województwa śląskiego.

Łącznie w sprawie zatrzymano 8 osób. Wszyscy zatrzymani zostali przekazani do dyspozycji Prokuratury Rejonowej w Zakopanem. Czworo z nich tj. 60-latek, 31-latek, 19-latek (mieszkaniec powiatu tatrzańskiego), oraz 26-latek (mieszkaniec Warszawy) decyzją sądu zostało tymczasowo aresztowanych na okres 3 miesięcy.