Wyłudzali zaliczki na wymianę liczników prądu

fot. policja.pl

W styczniu bieżącego roku świdnicka Policja przyjęła zgłoszenia o oszustach, którzy podając się za pracowników zakładu energetycznego wyłudzili od dwóch osób łącznie 1200 zł. Kwoty miały stanowić zaliczki na poczet rzekomej wymiany liczników prądu.

W ręce świdnickich policjantów wpadli dwaj mieszkańcy województwa warmińsko-mazurskiego, którzy odpowiedzą przed sądem za szereg oszustw dokonanych pod pozorem wymiany liczników energii elektrycznej.

Mężczyźni, podając się za pracowników zakładu energetycznego, wyłudzali w większości od starszych ludzi różne kwoty pieniędzy, na poczet rzekomych zaliczek za nowy licznik. Ofiarami oszustów padli głównie mieszkańcy województwa lubelskiego, a także mazowieckiego, świętokrzyskiego i podlaskiego.

Świdniccy kryminalni ustalili, że sprawcami są dwaj mieszkańcy województwa warmińsko-mazurskiego w wieku 40 i 44 lat. Mężczyźni zostali zatrzymani. Oprócz przestępstw dokonanych na terenie powiatu świdnickiego, śledczy udowodnili im dokonanie co najmniej 7 innych oszustw tą samą metodą, gdzie pokrzywdzonymi byli mieszkańcy innych miejscowości województwa lubelskiego, a także województw: mazowieckiego, świętokrzyskiego i podlaskiego. Mężczyźni wyłudzili łącznie blisko 8 tys. zł.

Wobec 40-latka sąd zastosował areszt tymczasowy na 3 miesiące, a jego wspólnik poddany został dozorowi policyjnemu. Zatrzymanym grozi do 8 lat pozbawienia wolności. Trwa dalsze postępowanie w tej sprawie.

Policja niezmiennie apeluje o ostrożność i rozsądek w kontaktach z nieznajomymi osobami. Pamiętajmy, że od osoby podającej się za przedstawiciela firmy lub instytucji mamy prawo zażądać okazania legitymacji służbowej. Możemy również potwierdzić Tożsamość takiej osoby możemy potwierdzić kontaktując się telefonicznie z instytucją, bądź firmą, która takich pracowników wysyła. Możemy również skontaktować się z policją.

UOKiK wszczął postępowanie przeciw spółce Twoja Telekomunikacja

fot.foter.com

Do UOKiK-u i rzeczników konsumentów trafiło prawie 450 zgłoszeń od klientów dotyczących praktyk stosowanych przez spółkę Twoja Telekomunikacja. W związku z tak licznymi skargami konsumentów Prezes UOKiK wszczął postępowanie przeciwko przedsiębiorcy.

Spółka Twoja Telekomunikacja jest operatorem telefonii stacjonarnej, której abonentami są głównie osoby starsze. Do tej właśnie grupy najczęściej dzwonili konsultanci spółki wywierając na nich błędne wrażenie o tym, że rozmawia z nimi ich dotychczasowy operator. Seniorzy przekonani o tym, że korzystają tylko z nowej propozycji dotychczasowego operatora, nieświadomie wypowiadali umowę swojemu operatorowi i przenosili numer do Twojej Telekomunikacji, co narażało ich na dodatkowe koszty.

Ponadto przedstawiane przez pracowników spółki propozycje,  po zawarciu umowy nie zawsze okazywały się zgodne z tym, co im obiecano przez telefon. Jak informuje jedna z pokrzywdzonych osób – Przedstawiciel z Twojej Telekomunikacji przedstawił mi kwotę miesięczną rachunku 25 zł, a nie dodał, że to tylko przez dwa miesiące. Z analizy Urzędu wynika, że konsumentom mogła nie być przekazywana kompletna informacja o wysokości opłaty abonamentowej, tj. obejmująca cały okres zobowiązania, w tym również wzrost ceny po pływie okresu promocyjnego.

– Na Twoją Telekomunikację spływa wiele skarg od klientów, jak i sygnałów od rzeczników konsumentów z całej Polski. Wiemy o niemal 450 osobach pokrzywdzonych przez Twoją Telekomunikację. Sprawdzamy wzorce umów i przyglądamy się sposobowi działania tego operatora. Praktyki spółki mogą być sprzeczne z prawem, a przede wszystkim mogą realnie szkodzić konsumentom. W większości sprzedawcy kierowali ofertę do osób starszych, którzy podpisywali niekorzystne dla siebie umowy – mówi Marek Niechciał, prezes UOKiK.

Skargi konsumentów dotyczyły również innych niezgodnych z prawem praktyk takich jak niewydawanie klientom pełnej dokumentacji dotyczącej umowy, oraz niedopełnienie nałożonego przez prawo obowiązeku poinformowania klienta o prawie odstąpienia od umowy oraz przekazanie formularza odstąpienia, gdy umowa zawierana jest poza lokalem lub na odległość, a więc przez telefon czy w domu konsumenta. – Przy podpisaniu umowy nie zostałem pouczony o prawie odstąpienia od umowy jak również nie otrzymałem jego wzoru oświadczenia o odstąpieniu – pisze konsument. -Pełnomocnik nie wręczył i całości umowy a jedynie 3 i 4 stronę (…)-wyjaśnia inny klient spółki.

UOKiK zakwestionował również żądanie zapłaty za usługi dodatkowe, których konsument nie zamawiał. Przykład: Pełnomocnik własnoręcznie uzupełnił na umowie wybór takich usług, jak: Usługa Pakiet Bezpieczeństwa, czy Usługa Dodatkowa, które wymagają ode mnie umiejętności chociażby obsługi SMS, czego w ogóle nie potrafię i nie znam. W rezultacie dodania do abonamentu usług dodatkowych cena usługi mogła znacznie wzrosnąć, a główną motywacją konsumentów do podpisania nowej umowy mogła być chęć zaoszczędzenia.

Jeśli postawione zarzuty potwierdzą się Prezes UOKIK może nakazać zmianę praktyki i usunięcie jej skutków oraz nałożyć karę pieniężną nawet do wysokości 10 proc. obrotu osiągniętego w poprzednim roku.

 

O facebookowych oszustwach w ,,Interwencji” TV Polsat-szukamy poszkodowanych!

W ciągu ostatnich 3 miesięcy na Facebooku masowo powstają fałszywe strony znanych sieci sklepów, popularnych marek produktów, oraz sławnych osób takich jak np. Robert Lewandowski, czy Mariusz Pudzianowski. Wszystkie tego typu strony mają jeden cel: wyłudzić pieniądze przy pomocy fikcyjnego konkursu.

Wiele firm, szczególnie tych, które już długo działają na rynku w ramach promocji oferowanych produktów i usług organizuje różnego rodzaju konkursy, a informacje o trwającej akcji pojawiają się również na portalach społecznościowych. Ten fakt w ostatnim czasie nagminnie wykorzystują oszuści, tworząc fałszywe profile znanych sieci sklepów, popularnych marek produktów, czy znanych osób. Na takim świeżoutworzonym profilu bardzo szybko pojawia się fikcyjny konkurs, a następnie ,,ogłoszenie wyników”, gdzie zamieszczony jest uniwersalny link otwierający nasz profil!!

Oznacza to, że każdy, kto kliknie w ten ,,link do profilu zwycięzcy” widzi swój profil, co ma skłonić nas do ,,pobrania formularza odbioru nagrody”, ze wskazanej w poście strony. Gdy próbujemy pobrać ów plik pojawia się już dobrze nam znane pole, w którym należy wpisać swój numer telefonu, a następnie otrzymany SMS-em kod. To nic innego jak procedura włączenia płatnej subskrypcji SMS…

Na niektórych tego typu stronach pojawia się informacja o konieczności wysłania SMS-a pod wskazany numer. Informacja o cenie SMS-a często znajduje się na samym dole strony, zapisana małym druczkiem. Efekt jest do przewidzenia: nagrody nie ma, a za SMS-y trzeba zapłacić…

,,Zasadniczy problem polega na tym, że dotyczy on dziesiątków, jak nie setek tysięcy osób, które regularnie i od wielu lat, niemal w identyczny sposób okradane są na portalu społecznościowym fb przez legalne firmy świadczące płatne usługi SMS (SMS Premium i subskrypcje SMS) – za pośrednictwem anonimowych sprawców, których nikt nie chce, nie ma interesu, albo nie potrafi zidentyfikować. Na moim profilu udokumentowałem przykłady licznych oszustw (zestawione w albumach zdjęć), fikcyjnych profili osób, a także zamieściłem linki do artykułów oraz innych opracowań poświęconych tematyce fałszywych konkursów i loterii na fb, ze wskazaniem ich źródeł pochodzenia”-mówi pan Krzysztof Rynkowski-moderator grupy „STOP Naciągaczom Na Fejsie”

,,Jedyne znane mi przypadki zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa, to: Salony Agata i Media Ekspert. Szczegóły zamieściłem na moim profilu. Z osób pokrzywdzonych znam tylko jeden przypadek zgłoszenia oszustwa – kilka dni temu, po przesłuchaniu pracownika fb, sprawa została umorzona przez łódzką prokuraturę bez podania żadnego uzasadnienia. Jak już wspominałem, prawne skutki tych oszustw, w praktyce są żadne. Co z tego, że z kodeksu karnego lub z innych ustaw wynikają jakieś teoretyczne kary: za naruszenie wizerunku (podszywanie się), czy organizację nielegalnych loterii lub konkursów, skoro podstawowym problemem jest niewykrywalność sprawców tych przestępstw? Oszuści mają za nic możliwe zagrożenie – 6 miesięcy, czy 8 lat pozbawienia wolności – ponieważ cały czas, od wielu lat nie można ich namierzyć, ustalić oraz stosownie ukarać.

Stąd zrodził się pomysł i potrzeba szerszego nagłośnienia sprawy, niż w pojedynczych artykułach prasowych lub na stronach internetowych. Wierzymy w siłę mediów telewizyjnych, a jednym z nich jest bardzo popularna stacja w Polsce – TV POLSAT.”-kontynuuje pan Krzysztof.

Jedynym warunkiem podjęcia tego tematu przez reporterów programu ,,Interwencja” jest ZGODA OSÓB POSZKODOWANYCH NA WYSTĄPIENIE PRZED KAMERAMI również anonimowo, czyli BEZ UJAWNIANIA TWARZY I PERSONALIÓW.  Dlatego też, razem z panem Krzysztofem i członkami grupy  „STOP Naciągaczom Na Fejsie” apelujemy o pomoc do wszystkich poszkodowanych przez twórców fałszywych facebookowych konkursów!

Jeśli chciałbyś wziąć udział w programie możesz skontaktować bezpośrednio z panem Krzysztofem: https://web.facebook.com/profile.php?id=100013350513736&fref=ts

Możesz również dołączyć do grupy STOP Naciągaczom Na Fejsie https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=244730055982010&id=100013350513736, bądź kontaktować się za pośrednictwem stop-oszustom.pl

Pamiętaj: milczenie oznacza zgodę! Najwyższy czas przerwać milczenie!

 

 

 

 

 

UOKiK nałożył prawie 30 mln kary na Orange

fot. foter.com

Orange Polska bezprawnie przedłużała umowy o świadczenie usług stacjonarnych o wiele miesięcy bez wyraźnej zgody konsumentów – uznał prezes UOKiK i nałożył na przedsiębiorcę karę blisko 30 mln zł. Ponadto prezes Urzędu zobowiązał spółkę do rekompensaty publicznej wobec konsumentów dotkniętych skutkami niedozwolonej praktyki.

Postępowanie zostało wszczęte w związku ze skargami napływającymi do urzędu od rzeczników konsumentów i konsumentów korzystających z usług spółki. Skargi konsumentów dotyczyły zakwestionowanej przez UOKiK praktyki polegającej na automatycznym przedłużaniu umów na czas określony w przypadku braku działania ze strony konsumenta.

UOKiK stwierdził, iż Orange Polska nie zawsze jasno informował klientów o tym, co mogą zrobić, aby uniknąć automatycznego przedłużenia abonamentu. W toku przeprowadzonego postępowania stwierdzono, że konsultanci telefoniczni, prowadzący rozmowy w celu utrzymania abonentów wprawdzie używali stwierdzeń takich jak: ,,kończy się panu umowa”, wraz ze wskazaniem daty jej zakończenia, jednakże po upływie tego terminu umowa przedłużała się na kolejny czas oznaczony. Było to 6 miesięcy w przypadku Neostrady oraz 12 miesięcy lub 24 miesiące w przypadku pozostałych usług stacjonarnych. Konsumenci, którzy wypowiedzieli ją przed upływem tego czasu, byli obciążani karami umownymi.

W trakcie postępowania spółka częściowo zmieniła tę praktykę dając  konsumentom możliwość wyboru  sposobu przedłużenia kontraktu po upływie okresu, na jaki został on zawarty. Konsument zawierając umowę musi zdecydować, czy po zakończeniu pierwotnego kontraktu chce zachować dotychczasowe warunki, w tym promocyjną cenę, i kontynuować umowę przez kolejny czas oznaczony, czy też chce dalej korzystać z usług, z możliwością wypowiedzenia w każdym momencie (czas nieoznaczony), czy też chce, ażeby umowa wygasła wraz z końcem promocji.

Spółka wprowadziła również zmiany praktyk w zakresie telefonicznych akcji utrzymaniowych, dzięki czemu konsultanci kontaktując się z konsumentami będą mieli obowiązek po pierwsze dać konsumentowi możliwość dokonania wyboru sposobu przedłużenia umowy, po drugie – przypomnieć o ewentualnym wybranym wcześniej przez konsumenta automatycznym przedłużeniu.

– Przedłużenie umowy przez abonenta na kolejny czas oznaczony powinno być świadomie i swobodnie przez niego wybierane. Dlatego telekom powinien jasno i rzetelnie poinformować konsumenta o możliwościach przedłużenia kontraktu – mówi Marek Niechciał, prezes UOKiK.

Oprócz kary finansowej, Prezes Urzędu zdecydował o rekompensacie publicznej wobec konsumentów dotkniętych skutkami niedozwolonej praktyki. UOKiK zobowiązał Orange Polska do zwrotu byłym abonentom opłat za przedterminowe rozwiązanie automatycznie przedłużonej umowy. Spółka musi również umożliwić aktualnym abonentom wypowiedzenie bez żadnych konsekwencji tak przedłużonych umów. Orange Polska poinformuje o tym klientów na stronie www.orange.pl oraz w listach.

Decyzja wydana przez Prezesa Urzędu nie jest prawomocna, jak podaje serwis next.gazeta.pl spółka Orange Polska złożyła już odwołanie do sądu od wydanej przez UOKiK decyzji.

Cyfrowy Polsat i Polkomtel ukarane przez UOKiK za wprowadzanie klientów w błąd

fot. uokik.gov.pl

UOKiK w toku przeprowadzonego postępowania uznał, iż prowadzone w 2014 roku kampanie reklamowe Cyfrowego Polsatu i Polkomtelu dotyczące oferty smartDOM i Power LTE wprowadzały w błąd. UOKiK nałożył kary na obie spółki w łącznej wysokości ponad 40 mln zł oraz nakazał emisję informacji o naruszeniu praw konsumentów w telewizji i publikację decyzji na stronach internetowych.
 

Postępowanie wobec obydwu spółek wszczęto w związku z napływającymi do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów skargami konsumentów, dotyczącymi dwóch kampanii reklamowych ofert smartDOM i Power LTE. Jest to połączony pakiet usług Cyfrowego Polsatu i Polkomtelu. Skargi dotyczyły reklam prezentowanych latem 2014 roku w prasie, mediach elektronicznych i na bilboardach hasłem ,,Power LTE – Internet LTE bez limitu danych”, oraz emitowanych przed Bożym Narodzeniem, reklamy telewizyjne, które sugerowały, że pakiet usług wraz ze smartfonem, tabletem i telewizorem można uzyskać za 61 zł miesięcznie.

Klienci skarżyli się do UOKiK, że warunki i parametry świadczonej usługi znacząco odbiegają od tych prezentowanych w reklamach emitowanych przez spółki.  Pokazują to przykłady: ,,niestety, mniej więcej po miesiącu użytkowania internetu okazało się, że posiada on limity danych po przekroczeniu których internet znacząco spowalnia”,
,,za tablet i telewizor trzeba dodatkowo i to dużo płacić, a hasło w telewizji wskazuje, że za tę kwotę jest wszystko”.

Postępowania Urzędu wobec obu spółek potwierdziły te sygnały. Rzeczywiste warunki promocji Power LTE ograniczały zarówno wielkość transferu (pakiety danych), jak i prędkość transmisji danych po wykorzystaniu pakietu, nawet do 32 kb/s. Konsument nie mógł też kupić pakietu usług telekomunikacyjnych ze smartfonem, tabletem i telewizorem za cenę 61 zł miesięcznie. W rzeczywistości oferta obejmowała tylko cenę za świadczoną usługę, a za sprzęt trzeba było zapłacić dodatkowo.

– Zakwestionowaliśmy wprowadzanie w błąd w reklamie usług telekomunikacyjnych i sprzętu elektronicznego. Praktyki obu spółek mogły spowodować straty finansowe u tych konsumentów, którzy zdecydowali się zawrzeć umowę w ramach promocji smartDOM i Power LTE. Nasze postępowania wykazały, że rzeczywiste warunki oferty różniły się od tych prezentowanych w reklamach. Oczywiście, reklama może przybierać różne konwencje, m.in. uproszczenia czy żarty. Nie może jednak wprowadzać w błąd co oferty przedsiębiorcy – wyjaśnia Marek Niechciał, Prezes UOKiK.

Za naruszenie zbiorowych interesów konsumentów Prezes UOKiK nałożył kary finansowe w łącznej wysokości 40,4 mln zł (30,7 mln zł na Polkomtel i 9,7 mln zł na Cyfrowy Polsat). Ponadto Prezes UOKiK nakazał Cyfrowemu Polsatowi i Polkomtelowi emisję ogłoszeń o wprowadzeniu konsumentów w błąd. Przez 30 dni mają być emitowane w telewizji, po 5 razy dziennie w paśmie wieczornym. W ogłoszeniach tych spółki mają obowiązek poświecić każdemu z naruszeń co najmniej po 15 sekund. Decyzje Urzędu obie spółki mają zamieścić na swoich stronach wraz z linkiem w górnej części strony głównej. Decyzje nie są ostateczne, przedsiębiorcy mogą odwołać się do sądu.

Konsumentom, którzy zostali wprowadzeni w błąd przez nieuczciwą reklamę UOKiK oferuje bezpłatną pomoc prawną. Telefoniczne porady udzielane są pod numerami 801 440 220 i 22 290 89 16, natomiast pisemne pod adresem porady@dlakonsumentow.pl. Pomoc można uzyskać również u rzeczników konsumentów i inspekcji handlowej.