11 kobiet z Giżycka nie uwierzyło fałszywemu siostrzeńcowi!

5012292106_507e008c7a_o

fot. www.foter.com

Wczoraj w Giżycku telefon od fałszywego siostrzeńca odebrało 11 kobiet. Wszystkie panie zachowały czujność i nie oddały oszczędności oszustom.

Oszuści także i tym razem jako swoje potencjalne ofiary wytypowali noszą imiona charakterystyczne dla osób starszych. I rzeczywiście tak było, bo kobiety, które odebrały telefon miały od około 60 do 90 lat. Jednak wszystkie panie nie uwierzyły w chwytające za serce historie i nie oddały oszczędności oszustom.

Ów ,,siostrzeniec” przedstawiający się jako Paweł, opowiadał właśnie taką mającą wzbudzić współczucie historię o wypadku we Włoszech, który rzekomo  spowodował. Twierdził, że musi zapłacić rodzinie poszkodowanego dziecka i na ten cel potrzebuje 55 tysięcy złotych, a kobieta i wnuk Miłosz, którzy mieli złamane ręce, potrzebują 2 tysiące złotych, a ich wiarygodność miał potwierdzić stojący obok policjant…

Kobiety jednak nie uwierzyły w tę wzruszającą historię i zachowały trzeźwe myślenie. Pani Henryka, gdy usłyszała pytanie o męża, już wiedziała, że rozmawia z oszustem, ponieważ nigdy nie była zamężna. Natomiast pani Grażyna usłyszawszy, że jej siostrzeniec miał we Włoszech wypadek, sprawdziła to – po prostu napisała do prawdziwej rodziny smsa.

Kobiety kontynuowały jednak rozmowę aby dowiedzieć się o przestępcy czegoś więcej, a następnie powiadomiły Policję.

źródło: www.policja.pl

W II kwartale 2015 roku Polacy zastrzegli rekordową ilość dokumentów!

wallet-367975__180

fot.www.foter.com

Niemal 37 tysięcy kradzionych i zgubionych dokumentów trafiło do bazy międzybankowego Systemu DOKUMENTY ZASTRZEŻONE w II kwartale 2015 r. Jednocześnie w tym okrasie na cudze nazwisko próbowano wyłudzić 1 616 kredytów na łączną kwotę w wysokości 55,3 miliona złotych. To dane z najnowszego raportu infoDOK opublikowanego przez Związek Banków Polskich.

Oszuści bardzo często posługują się cudzą tożsamością dlatego tak ważne jest to aby nie lekceważyć utraty dokumentów, ale jak najszybciej ten fakt zgłosić. Temu właśnie służy System DOKUMENTY ZASTRZEŻONE.

To ogólnopolska baza danych o zastrzeżonych dokumentach tożsamości. Mają do niej dostęp nie tylko banki, ale min. operatorzy telefonii komórkowej, pośrednicy finansowi, Poczta Polska, firmy leasingowe, wypożyczalnie, hotele, agencje nieruchomości i notariusze. W systemie możemy zastrzec nie tylko takie dokumenty jak dowód osobisty czy prawo jazdy, ale również kartę pobytu, książeczkę wojskową, książeczkę marynarską, dowód rejestracyjny i kartę płatniczą. Skradziony lub zagubiony dokument, zastrzeżony w jednym banku, poprzez System DZ, natychmiast trafia do wszystkich innych banków oraz do innych firm i instytucji uczestniczących w tym Systemie.

Związek Banków Polskich od kilkunastu lat prowadzi system do zastrzegania utraconych dokumentów tożsamości. W bazie danych jest ich już niemal półtora miliona, a tylko w ostatnich trzech miesiącach do Systemu DZ trafiło 36 947 nowych danych.

Źródło: www.dokumentyzastrzeżone.pl

 

Wyłudzał dane osobowe i zaciągał pożyczki

3062193984_e363181d1d_m

Zamieszczał fikcyjne oferty pracy na portalach społecznościowych. Jego prawdziwym celem było wyłudzenie danych osobowych, na które zaciągał pożyczki. Wpadł w Gdyni zatrzymany przez krakowskich policjantów.

Policjanci z V Komisariatu Policji w Krakowie od kilku miesięcy prowadzili postępowanie w sprawie szeregu wyłudzeń danych osobowych i oszustw na terenie całej Polski. W sprawie zostało poszkodowanych co najmniej kilkadziesiąt osób, które poszukując pracy  za pośrednictwem Internetu odpowiedziały na zamieszczone przez oszusta ogłoszenie, a następnie przekazały mu swoje dane osobowe.

Zainteresowanych prostą i dobrze płatną pracą np. w charakterze ankietera było całkiem sporo. Warunkiem przyjęcia do pracy miało być przesłanie oszustowi skanu dowodu osobistego. Oszust twierdził, że dane te są mu potrzebne do założenia pracownikowi konta na które będzie przelewane jego wynagrodzenie za wykonaną pracę. Gdy pokrzywdzeni dokonali już przelewu drobnej kwoty celem autoryzacji tego nowo założonego rachunku kontakt z ,,pracodawcą” się urywał. Niedoszli pracownicy zgłaszali się na policję dopiero wtedy, gdy otrzymali wezwania do zapłaty z tytułu rat pożyczek, których sami nie zaciągali.

Policjanci z V komisariatu Policji w Krakowie, którzy przejęli wszystkie do tej pory toczące się w Polsce postępowania w tej sprawie ustalili, iż sprawcą jest 29-letni mieszkaniec Trójmiasta. Okazało się, że mężczyzna jest już ścigany przez kilka jednostek Policji z całego kraju, za inne popełnione przestępstwa. Skrupulatnie prowadzone śledztwo zakończyło się sukcesem krakowskich policjantów. Zatrzymany w Gdyni fałszywy pracodawca trafił do Krakowa, gdzie postawiono mu zarzuty oszustwa oraz wyłudzenia danych osobowych.

Sprzedajesz przez Internet? Uważaj!

4458502219_e44a10497b_m

fot. www.foter.com

Dotychczas większość oszustw na portalach aukcyjnych była wymierzona w kupujących. Celem oszusta było przyciągnięcie klientów super atrakcyjną ofertą i zniknięcie z pieniędzmi…Choć tego typu oszustw nadal nie brakuje, oszuści coraz częściej oszukują także i sprzedających!

Oszuści coraz częściej wyłudzają od sprzedawców oferowany sprzęt. To nowa i niestety coraz częściej spotykana metoda oszustwa. Przekonał się o tym pan Andrzej mieszkaniec Gdyni, który sprzedaje różne przedmioty na Allegro. Zawsze sprawdzał ilość pozytywnych komentarzy i opinii swoich kontrahentów, dotychczas nie miał żadnych kłopotów.

Gdy zadzwonił klient zainteresowany kupnem laptopa, twierdząc, że ma podpisaną umowę z znaną firmą kurierską i sam na własny koszt odbierze przesyłkę zgodził się. Kurier, który przyjechał po laptopa nie wzbudzał żadnych podejrzeń: miał na sobie firmowe ubranie, używał też firmowych druków.

Szydło z worka wyszło dopiero następnego dnia. Pan Andrzej postanowił skontaktować  się z firmą kurierską, aby sprawdzić czy klient już  odebrał przesyłkę. Wtedy  okazało się, że podany numer przesyłki nie istnieje. Nikt też nie wysyłał do niego kuriera…Wtedy wszystko stało się jasne: cała ,,transakcja” od samego początku była  zaplanowanym przekrętem, a odbierający sprzęt ,,kurier” sprytnym oszustem. Historie pana Andrzeja opisał serwis Trójmiasto.pl

Nieco inną metodą wyłudzenia towarów od sprzedającego posłużyła się zatrzymana pod koniec czerwca para oszustów z Grudziądza. Przestępcy wyszukiwali aukcje na których sprzedawano wartościowy sprzęt, następnie prosili o szybką wysyłkę towaru przekonując, że zamawiany sprzęt ma być prezentem dla dziecka. Jako potwierdzenie wysyłali sfałszowane potwierdzenie zapłaty. Sprzedawca wysyłał paczkę, a na jego konto nie wpływały żadne środki.

Tak też było w przypadku jednego z przedsiębiorców z powiatu braniewskiego. Mężczyzna już wcześniej w taki sam sposób został oszukany na 3 tysiące złotych. Otrzymawszy fałszywy dowód wpłaty wysłał oszustom  dwa zestawy do gier.

Kiedy po jakimś czasie przestępcy podający się już za kogo innego skontaktowali się z nim ponownie mężczyzna zgłosił się na Policję. Braniewscy policjanci szybko wpadli na trop oszustów. Kiedy w Grudziądzu kurier przyjechał  pod wskazany przez oszustów adres dostarczenia przesyłki, z samochodu wyszli także policjanci. Zatrzymanemu 27-letniemu mężczyźnie i jego 21-letniej wspólniczce przedstawiono zarzut dokonania oszustw.