Uwaga na fałszywe maile o zaległym podatku!

podatek foter

fot.foter.com

Ministerstwo Finansów ostrzega przed e-mailami  o „zadłużeniu w Departamencie Podatku”. Resort jednocześnie informuje, że incydent został już zgłoszony odpowiednim organom.

Na stronie internetowej Ministerstwa Finansów pojawił się komunikat dotyczący fałszywych maili z informacją o zaległościach podatkowych.  List podpisany jest imieniem i nazwiskiem Dyrektora Departamentu Podatków Sektorowych, Lokalnych oraz Podatku od Gier w Ministerstwie Finansów. Resort informuje, że nie wysyła takich maili i przestrzega przed oszustami publikując treść fałszywego listu:

„Szanowny Podatniku
Spieszymy poinformować, że za czwarty kwartał 2015 r. ma Pan (i) zadłużenie w Departamencie Podatku. W przypadku jeśli zadłużenie nie zostanie umorzone w ciągu miesiąca od dnia powiadomienia, będziemy musieli skierować sprawę do komornika sądowego i sporządzić akt o ściąganie środków pieniężnych z konta bankowego. Nr aktu 27850109PL (załączony do e-maila).
Justyna Przekopiak
Tel.: (22) 694 5804
Fax +48 (22) 694 4103″

Nowy scam: ,,znalazłem Twoją zgubę”

pies foter

fot. www.foter.com

Wyobraźnia oszustów nie zna granic. Były już SMS-y z informacją o wygranej w konkursie, czy aktywacji nie zamówionej usługi, albo o dziecku, które wpisało zły numer. Efekt reakcji na SMS-a zawsze ten sam: słony rachunek telefoniczny. Teraz oszuści znaleźli kolejną metodę wyłudzania pieniędzy…

Na portalu nieznany-numer.pl pojawiają się wpisy użytkowników portali ogłoszeniowych, którzy zamieścili ogłoszenia o swoich zaginionych zwierzętach domowych. ,,Pani Joanna, która twierdzi, że znalazła mojego kota i nawet zdjęcie mu zrobiła, oczywiście napisała, że mam wejść na stronę www.bit.do/zguba”-czytamy w jednym z wpisów. ,,Ta sama sytuacja, też dostałam smsa, że znalazła moją Tosie i ma fotkę oczywiście, podała link i skasowało 240 zł i psa i tak nie odnalazłam”, ,,to samo u mnie posłałem sms i 160 zł w błoto”-żalą się kolejni użytkownicy.

O oszustce pisano również na forum miau.pl, oraz na zgubionaobraczka.pl, natomiast serwis biuro-rzeczy-znalezionych.net zamieścił na swojej głównej stronie taki oto komunikat: ,,prosimy uważać na osoby, które wysyłają do Państwa sms-y z informacją o znalezionej rzeczy. Zazwyczaj jest to próba wyłudzenia usługi płatnych sms-ów. Złośliwa wiadomość może zawierać treść: „Witam, mam Pani zgubę chętnie oddam. Zrobiłam nawet zdjęcie (…) mój adres w pliku www.bit.do/zguba Zawsze ktoś jest w domu. Kinga”. Po wejściu na stronę, pojawia się komunikat o konieczności podania nr tel. Od tego momentu przychodzą płatne niechciane smsy. PROSIMY UWAŻAĆ NA TAKIE PRÓBY OSZUSTWA.”

Podany w wiadomościach link prowadzi do strony hostujmy.pl. Na stronie znajdujemy informację o rzekomych zdjęciach do pobrania. Gdy klikniemy ,,pobierz z serwera” otwiera się okienko z taką oto informacją:

,,POBIERANIE ZATRZYMANE Twoje pobieranie zostało wstrzymane, w celu jego kontynuowania jesteś proszony o wypełnienie krótkiej ankiety. Po tej operacji twoje pobieranie będzie kontynuowane. Proszę wybierz jedną z ofert.”

W odnośniku ,,pomoc” znajdujemy jeszcze taką informację: ,,aby pobrać plik musisz wypełnić krótką ankietę w celu potwierdzenia, że nie jesteś robotem. Ankietę należy wybrać z przedstawionej listy. Po kliknięciu w jej nazwę zostaniesz przekierowany na stronę z dalszymi instrukcjami. Po spełnieniu kryteriów automatycznie rozpocznie się pobieranie pliku, do tego czasu nie powinieneś zamykać tej strony.” Poniżej zamieszczone są ,,strony z ankietami”, które tak naprawdę są stronami oferującymi płatne subskrypcje SMS.

Domena jest zarejestrowana na osobę fizyczną, a zamieszczone na niej linki prowadzą do stron z płatnymi subskrypcjami, należącymi do różnych dostawców tego typu usług, z którymi prawdopodobnie współpracuje właściciel strony. Zatem najskuteczniejszym lekiem na takich ,,kreatywnych marketingowców” jest tylko ostrożność i jeszcze raz ostrożność. Wchodząc na nieznaną nam stronę, w szczególności za pośrednictwem jakiegoś enigmatycznego linka pamiętajmy, aby sprawdzić regulamin. Znajdziemy go przeważnie na samym dole strony.

 

Obiecywał sprowadzanie aut zza granicy-po wpłaceniu zaliczki kontakt się urywał…

banana-car foter

fot. foter.com

Szczecińscy policjanci ujęli internetowego oszusta, który brał zaliczki za auta, które rzekomo miał dla swoich klientów sprowadzić zza granicy. Po wpłacie zaliczki kontakt się urywał… 
Mężczyzna swoją przestępczą działalność rozpoczął w 2010 roku. W Gorzowie zarejestrował firmę, a następnie na portalach internetowych oferował samochody, które miał sprowadzić do Polski z innych krajów Europy. Warunkiem zakupu wybranego auta była wpłata określonej kwoty zaliczki. Po dokonaniu wpłaty kontakt z 41-latkiem się urywał.

W październiku 2010 roku pojawili się pierwsi klienci. Pierwsza osoba na poczet zakupu hondy crv wpłaciła niemal 7 tys. zł zaliczki. Kolejnego dnia na firmowe konto mężczyzny wpłynęło niemal 4 tys. zł. Była to przedpłata za hondę civic. W ciągu kolejnych dni zaliczki wpłacali kolejni klienci, którzy nigdy nie zobaczyli zamówionych aut. Tylko w październiku 2010 roku na konto firmy prowadzonej przez 41-latka wpłynęło blisko  30 tys. zł. Najwięcej zleceń przyjął w listopadzie. 21 osób wpłaciło wówczas niemal 80 tys. zł zaliczek. Ostatnie pieniądze wpłynęły 1 grudnia 2010 roku. 2600 zł miało stanowić zaliczkę na sprowadzenie renaulta scenica.  Łącznie na konto prowadzonej przez niego firmy wpłynęło ponad 110 tys. zł. Obiecanego auta nikt nie otrzymał, a mężczyzna zniknął.

Pierwsze zgłoszenia od pokrzywdzonych policjanci przyjęli 6 grudnia. Wśród oszukanych znalazły się osoby z różnych części Polski. Niestety pod wskazanym przez poszkodowanych adresem firmy mężczyzny już nie było. Szybko okazało się również, że nie utrzymuje kontaktów z najbliższymi. Pomimo wielu prób, nie udało się ustalić miejsca jego pobytu. Pod koniec września 2011 roku postępowanie w tej sprawie zawieszono.

Cztery lata później szczecińscy śledczy wpadli na trop podejrzanego. Ustalili, że może on przebywać poza granicami Polski. We wrześniu 2015 roku za 41-latkiem wystawiono Europejski Nakaz Aresztowania. Na początku 2016 roku mężczyzna został zatrzymany w Berlinie, a 17 lutego br. trafił do aresztu w Międzyrzeczu. Mężczyzna usłyszał 29 zarzutów oszustwa. Za to przestępstwo grozi kara do 8 lat więzienia.

 

Żródło: http://www.policja.pl/pol/aktualnosci/124191,Bral-zaliczki-i-obiecal-sprowadzenie-aut-oszukal-mieszkancow-Polski-na-ponad-100.html

Kongres Konsument 2016

15 marca obchodzimy Światowy Dzień Praw Konsumenta. W tym dniu odbędzie się Kongres Konsument 2016 pod hasłem „Etyczny biznes bezpieczny konsument”. Organizatorem kongresu jest Federacja Konsumentów.

Uczestnikami wydarzenia będą przedstawiciele organizacji organizacji konsumenckich, pracowników samorządu, administracji publicznej i przedsiębiorcy. Otwarcia Kongresu dokona Kamil Pluskwa – Dąbrowski Prezes Federacji Konsumentów. Następnie przewidziane są wystąpienia: przedstawiciela UOKiK oraz przedstawicieli współorganizatorów – Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji, Polskiego Stowarzyszenia Sprzedaży Bezpośredniej, Polskiej Izby Komunikacji Elektronicznej, Konfederacji Przedsiębiorstw Finansowych oraz Fundacji Rozwoju Rynku Finansowego.

W programie Kongresu przewidziano również sesje warsztatowe, oraz dyskusje panelową pod hasłem: „Cele i możliwości współpracy uczestników rynku w obliczu istniejących zagrożeń oraz nieuczciwych praktyk”. Jej celem będzie wymiana poglądów i doświadczeń uczestników.

Informacje na temat Kongresu można uzyskać pod adresem kongres@federacja-konsumentow.org.pl

źródło: www.federacja-konsumentow.org.pl

Operator telekomunikacyjny Novum ukarany!

red-telephone

fot. foter.com

Telefoniczni konsultanci spółki Novum informowali konsumentów o tym, że ,,na stałe obniżają abonament za telefon stacjonarny”. Konsumenci zgadzali się na nowe warunki, gdyż byli przekonani, że rozmawiają z przedstawicielem swojego dotychczasowego operatora.

Spółka Novum jest dostawcą usług telekomunikacyjnych i do swoich potencjalnych klientów dociera z ofertą m.in. poprzez kontakt telefoniczny. W toku przeprowadzonego postępowania Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na podstawie analizy skarg konsumentów oraz skryptów rozmów wykorzystywane przez konsultantów i nagrania rozmów stwierdził, że rozmowy były prowadzone w taki sposób, aby konsument był przekonany, że zawiera umowę ze swoim dotychczasowym operatorem.

W tym celu konsultanci używali sformułowania: ,,Z nowym okresem rozliczeniowym obniżamy na stałe cenę abonamentu; będzie obniżony abonament na telefon”. Efektem działań konsultantów mogło być podjęcie przez konsumenta decyzji o skorzystaniu z oferty „niższego abonamentu”, co wiązało się z rozwiązaniem umowy z dotychczasowym operatorem, co z kolei mogło skutkować opłatą za przedterminowe zerwanie umowy.

Na dodatkowe koszty byli narażeni również abonenci, którzy zorientowawszy się, że przyjęcie oferty jest równoznaczne ze zmianą operatora decydowali się kontynuować umowę ze swoim dotychczasowym operatorem. Jeśli w ciągu 14 dni nie złożyli odstąpienia od umowy podpisanej z Novum,  w przypadku rezygnacji musieli liczyć się z opłatą za wcześniejsze wypowiedzenie kontraktu. Gdyby oferta była przedstawiona w sposób jasny i rzetelny, mogliby nie zdecydować się na zmianę operatora.

Prezes UOKiK stwierdził, że spółka Novum wprowadziła konsumentów w błąd. Nałożona kara wyniosła ponad 481 tys. zł (481 223 zł). Przedsiębiorcy nakazano również publikację decyzji na swojej stronie internetowej oraz w jednym z dzienników ogólnopolskich. Stosowane praktyki zostały zaniechane. Decyzja nie jest ostateczna, ponieważ Novum przysługuje odwołanie do sądu.