Nieuczciwy listonosz usłyszał 198 zarzutów!

fot. foter.com

Świętochłowiccy śledczy zakończyli sprawę nieuczciwego listonosza, który nie dostarczał powierzonych mu przesyłek zawierających ważne dla adresatów dokumenty. Mężczyzna usłyszał 198 zarzutów związanych m.in. z niszczeniem dokumentów, którymi nie miał prawa rozporządzać.

Sprawa ukrywania niedoręczonych przesyłek wyszła na jaw gdy mieszkanka Świętochłowic w sierpniu 2016r. w piwnicy budynku, w którym mieszka znalazła torby wypełnione przesyłkami pocztowymi adresowanymi do mieszkańców Bytomia. kobieta o znalezisku poinformowała policję. Przybyła na miejsce ekipa dochodzeniowo-śledcza zabezpieczyła we wskazanej przez kobietę piwnicy 943 różnego rodzaju przesyłki pocztowe.

Kryminalni prowadzący sprawę szybko ustalili, że w budynku zamieszkiwał wcześniej 25-letni mężczyzna, który wcześniej zatrudniony był jako listonosz w jednym z oddziałów poczty. Wszczęto dochodzenie dotyczące ukrywania i niszczenia przesyłek pocztowych. W sprawie wykonano szereg czynności m.in. przesłuchano adresatów przesyłek. W 198 przypadkach przesyłki listowe zawierały dokumenty w postaci faktur VAT, dokumentacje pracownicze, a także informacje, które poszkodowane osoby uznały dla siebie za istotne i złożyły wniosek o ściganie i ukaranie sprawcy.

Nieuczciwy listonosz usłyszał łącznie 198 zarzutów dotyczących niszczenia i utrudniania zapoznania się dokumentacją przeznaczoną dla osób poszkodowanych. Mężczyzna przyznał się do zarzucanych mu czynów i dobrowolnie poddał karze. Mężczyźnie grozi 1,5 roku ograniczenia wolności w postaci wykonywania nieodpłatnej kontrolowanej pracy na cele społeczne wskazane przez sąd.

 

 

Wyłudzali telefony, zostali zatrzymani

fot. foter.com

Wczoraj, w jednej kamienic w śródmieściu, gliwiccy policjanci zwalczający przestępczość gospodarczą, zatrzymali 44-letniego mężczyznę, który na przełomie 2015 i 2016 roku wyłudził szereg telefonów wraz z usługą od jednego z operatorów telefonii komórkowej.

W tej sprawie jest łącznie siedem osób oskarżonych i kilkanaście zarzutów związanych z wyłudzeniami telefonów komórkowych na szkodę firm telekomunikacyjnych. Wczoraj w ręce śledczych zwalczających przestępczość gospodarczą wpadł kolejny podejrzany w tej sprawie – 44-letni bezrobotny.

Postępowanie trwało kilka miesięcy. Zebrali materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie zarzutów już siedmiu podejrzanym. Zarzucono im, że działając z zamiarem niepłacenia rat, w jednym z punków sprzedaży telefonów sieci komórkowej w Gliwicach zawarli umowy o świadczenie usług telekomunikacyjnych. Posługując się sfałszowanymi dokumentami wprowadzali w błąd pracowników firmy, wyłudzali drogie usługi oraz markowe telefony na łączną sumę strat 74 tys. zł. Akt oskarżenia przeciwko tym osobom trafił już do sądu.

Sprawa należy do rozwojowych i będzie wymagała od policyjnych detektywów wytropienia oraz zatrzymania jeszcze co najmniej siedmiu wytypowanych osób, przeciwko którym zebrano już „twarde” dowody.

Za oszustwa tego typu kodeks karny przewiduje kary nawet do 8 lat więzienia.

UOKiK ostrzega przed praktykami Europejskiej Grupy Finansowej Council

fot. pexels.com

UOKiK ostrzega przed Europejską Grupa Finansowa Council proponującą konsumentom kredyty, których warunki nie odpowiadają ich potrzebom i możliwościom spłaty, a skorzystanie z jej usług może się wiązać z obowiązkiem zapłaty wysokiego wynagrodzenia.

Do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów napływają skargi konsumentów dotyczące praktyk spółki EGF Council z Wrocławia. Firma zajmuje się pośrednictwem kredytowym działając pod marką handlową Personal Finanse. Swoją ofertę kieruje do konsumentów, którzy z różnych powodów nie mogli wziąć kredytu w banku.

W związku z napływającymi sygnałami, Prezes UOKiK wszczął postępowanie przeciwko EGF Council oraz zdecydował o ostrzeżeniu konsumentów, ponieważ praktyki spółki mogą powodować znaczne straty finansowe i niekorzystne skutki dla szerokiego kręgu konsumentów. To kolejne ostrzeżenie konsumenckie UOKiK.

Jak wynika ze skarg, konsumenci otrzymują ofertę zawarcia umowy lub nawet kilku umów o wartości znacznie przekraczającej zgłaszane zapotrzebowanie. Jednocześnie przedstawiciele Council zapewniają ich, że oferta jest korzystna, bo nadwyżkę będzie można zwrócić do banku, jest to część szerszego planu zmierzającego do wyczyszczenia historii kredytowej, czy polepszenia zdolności kredytowej. Tym zawiłym wyjaśnieniom towarzyszy przekaz, żeby konsumenci niczym się nie martwili, ponieważ ostatecznie wszystko będzie załatwione zgodnie z ich oczekiwaniami.

Konsumenci bez zdolności kredytowej byli namawiani do zaciągnięcia zobowiązań za pośrednictwem osoby trzeciej, opisywanej jako osoba uwiarygodniająca, wspomagająca gwarant, żyrant. Jednocześnie zapewnino ich, że po pewnym czasie zobowiązanie zostanie na nich przeniesione. Tymczasem, zgodnie z prawem przejęcie długu wymaga zgody wierzyciela. Nie można mieć zatem pewności, że bank taką zgodę wyrazi.

Ponadto klientom nie przekazywano informacji o kosztach wykonywanej usługi pośrednictwa finansowego podczas zawierania umowy. Konsumenci, którzy skarżyli się do Urzędu byli zaskoczeni wysokością wynagrodzenia, jakie mieli zapłacić. Według nich było ono rażąco wygórowane.

Zgodnie z ustawą o ochronie konkurencji i konsumentów, ostrzeżenia są wykorzystywane w przypadku stwierdzenia przez Urząd szczególnie uzasadnionego podejrzenia stosowania przez przedsiębiorcę nielegalnej praktyki, która może narazić szeroki krąg konsumentów na znaczne straty finansowe lub niekorzystne skutki. Ostrzeżenia są zamieszczane na stronie internetowej Urzędu.

Kazali przedsiębiorcom płacić za reklamy, których nie zamawiali-trafili za kratki

 

fot. foter.com

Policjanci z Poznania zatrzymali dwóch mężczyzn. Oszukiwali oni przedsiębiorców wystawiając faktury za reklamy w internetowych katalogach , której nigdy nie zamawiali. Sprawcy tego oszustwa trafili do aresztu śledczego na okres 3 miesięcy. Grozi im do 8 lat więzienia.

Policjanci z Komisariatu Policji Nowe Miasto w Poznaniu od połowy lutego br. prowadzili sprawę dotyczącą firmy wystawiającej faktury za niezamówione usługi. Z informacji jakie uzyskali funkcjonariusze wynikało, że 28-letni mężczyzna od kilku lat prowadzi firmę usługową, oferującą reklamy w Internecie.

Zatrudnieni w firmie telemarketerzy dzwonili do przedsiębiorców i informowali ich, że w związku z tym, że nie wypowiedzieli zawartej wcześniej umowy, uległa ona automatycznemu przedłużeniu, na kolejny okres. Informowali o przyjeździe kuriera, który dostarczając fakturę VAT pobierał równocześnie opłatę za przedłużenie reklamy na kolejny okres. Telemarketerzy nakłaniali rozmówców do zapłaty informując o rzekomych konsekwencjach wynikających z braku płatności. Przedsiębiorcy obawiając się skierowania sprawy do firmy windykacyjnej i potencjalnych dodatkowych kosztów ,,przedłużali”, a w rzeczywistości zawierały umowę i płacili za usługę.

Z policyjnych ustaleń wynika, że proceder ten mógł trwać kilka lat. Śledczy podejrzewają, że proceder ten trwał od 2014 roku. Dane osób do których dzwoniono oszuści pozyskiwali z ogólnodostępnych baz internetowych zawierających informację na temat osób prowadzących działalność gospodarczą.

Jeden z zatrzymanych mężczyzn prowadził specjalne szkolenia dla osób zajmujących się dzwonieniem do fikcyjnych klientów firmy. Wprowadził również specjalne nagrody i premie, które miały motywować pracowników do pozyskania jak największej ilości osób, które godziły się na podpisanie fałszywych faktur i zapłacenie rachunku.

14 marca br. policjanci zatrzymali podejrzanych o oszustwa. W siedzibie firmy zabezpieczono 12 komputerów, przesłuchano również pracowników, którzy zajmowali się telemarketingiem i manipulowaniem pokrzywdzonych. Funkcjonariusze dotarli już do 24 osób pokrzywdzonych tym procederem, jednak szacują że liczba ta może wzrosnąć nawet do kilku tysięcy.

Dwóch mężczyzn odpowiedzialnych za oszustwa decyzją sądu trafiło na 3 miesiące do aresztu. Grozi im do 8 lat pozbawienia wolności. Sprawa jest rozwojowa, dotyczy pokrzywdzonych z terenu całego kraju.

 

 

UOKiK wszczął postępowanie przeciw spółce Twoja Telekomunikacja

fot.foter.com

Do UOKiK-u i rzeczników konsumentów trafiło prawie 450 zgłoszeń od klientów dotyczących praktyk stosowanych przez spółkę Twoja Telekomunikacja. W związku z tak licznymi skargami konsumentów Prezes UOKiK wszczął postępowanie przeciwko przedsiębiorcy.

Spółka Twoja Telekomunikacja jest operatorem telefonii stacjonarnej, której abonentami są głównie osoby starsze. Do tej właśnie grupy najczęściej dzwonili konsultanci spółki wywierając na nich błędne wrażenie o tym, że rozmawia z nimi ich dotychczasowy operator. Seniorzy przekonani o tym, że korzystają tylko z nowej propozycji dotychczasowego operatora, nieświadomie wypowiadali umowę swojemu operatorowi i przenosili numer do Twojej Telekomunikacji, co narażało ich na dodatkowe koszty.

Ponadto przedstawiane przez pracowników spółki propozycje,  po zawarciu umowy nie zawsze okazywały się zgodne z tym, co im obiecano przez telefon. Jak informuje jedna z pokrzywdzonych osób – Przedstawiciel z Twojej Telekomunikacji przedstawił mi kwotę miesięczną rachunku 25 zł, a nie dodał, że to tylko przez dwa miesiące. Z analizy Urzędu wynika, że konsumentom mogła nie być przekazywana kompletna informacja o wysokości opłaty abonamentowej, tj. obejmująca cały okres zobowiązania, w tym również wzrost ceny po pływie okresu promocyjnego.

– Na Twoją Telekomunikację spływa wiele skarg od klientów, jak i sygnałów od rzeczników konsumentów z całej Polski. Wiemy o niemal 450 osobach pokrzywdzonych przez Twoją Telekomunikację. Sprawdzamy wzorce umów i przyglądamy się sposobowi działania tego operatora. Praktyki spółki mogą być sprzeczne z prawem, a przede wszystkim mogą realnie szkodzić konsumentom. W większości sprzedawcy kierowali ofertę do osób starszych, którzy podpisywali niekorzystne dla siebie umowy – mówi Marek Niechciał, prezes UOKiK.

Skargi konsumentów dotyczyły również innych niezgodnych z prawem praktyk takich jak niewydawanie klientom pełnej dokumentacji dotyczącej umowy, oraz niedopełnienie nałożonego przez prawo obowiązeku poinformowania klienta o prawie odstąpienia od umowy oraz przekazanie formularza odstąpienia, gdy umowa zawierana jest poza lokalem lub na odległość, a więc przez telefon czy w domu konsumenta. – Przy podpisaniu umowy nie zostałem pouczony o prawie odstąpienia od umowy jak również nie otrzymałem jego wzoru oświadczenia o odstąpieniu – pisze konsument. -Pełnomocnik nie wręczył i całości umowy a jedynie 3 i 4 stronę (…)-wyjaśnia inny klient spółki.

UOKiK zakwestionował również żądanie zapłaty za usługi dodatkowe, których konsument nie zamawiał. Przykład: Pełnomocnik własnoręcznie uzupełnił na umowie wybór takich usług, jak: Usługa Pakiet Bezpieczeństwa, czy Usługa Dodatkowa, które wymagają ode mnie umiejętności chociażby obsługi SMS, czego w ogóle nie potrafię i nie znam. W rezultacie dodania do abonamentu usług dodatkowych cena usługi mogła znacznie wzrosnąć, a główną motywacją konsumentów do podpisania nowej umowy mogła być chęć zaoszczędzenia.

Jeśli postawione zarzuty potwierdzą się Prezes UOKIK może nakazać zmianę praktyki i usunięcie jej skutków oraz nałożyć karę pieniężną nawet do wysokości 10 proc. obrotu osiągniętego w poprzednim roku.