Fałszywi policjanci próbują też oszukiwać firmy!

fałszywa odznakafot. policja.pl

Metoda oszustwa ,,na policjanta” jeszcze niedawno wykorzystywana była głównie do wyłudzania pieniędzy od osób starszych. Teraz oszuści próbują w ten sposób wyłudzać pieniądze również od przedsiębiorców.

W ubiegłym tygodniu do pracownicy jednego z warszawskich kasyn zatelefonował mężczyzna podający się za funkcjonariusza Policji. Mężczyzna poinformował ją, że policja jest na tropie przestępców, którzy są  w budynku kasyna, a ich celem zgromadzona w kasie gotówka.

Rzekomy policjant twierdził, że z przestępcami współpracują także niektóre osoby z ochrony oraz kasjer bądź kasjerka, a informowanie kogokolwiek o tej rozmowie, może sprawić, że prowadzona obecnie policyjna akcja mająca na celu ujęcie rabusiów zakończy się niepowodzeniem. Warunkiem uchronienia pieniędzy przed kradzieżą miało być przekazanie gotówki rzekomemu policjantowi, który w zamian miał przekazać tą samą ilość, ale fałszywych już banknotów.

Kobieta miała jednak pewne wątpliwości odnośnie całej tej sytuacji, dlatego też postanowiła opowiedzieć o wszystkim jednemu z pracowników kasyna, który postanowił zweryfikować autentyczność przekazanych mu informacji kontaktując się z Policją. Szybko okazało się, że osoby z którymi mają do czynienia to nie policjanci a bezczelni oszuści.

Pomimo to kobieta kontynuowała rozmowę z oszustem i wykonywała wszystkie jego polecenia. Do dwóch toreb zamiast 980.000 złotych włożyła papierowe serwetki i pocięte gazety i w umówionym miejsce i przekazała go fałszywemu funkcjonariuszowi. Wtedy do akcji wkroczyli śródmiejscy policjanci. Przy mężczyźnie znaleziono nieudolnie podrobioną policyjną odznakę i legitymację. Za ten czyn zatrzymanemu 35-latkowi grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności.

Podobne zdarzenie, również pod koniec czerwca miało miejsce w Zgierzu. Tutaj próbowano oszukać właściciela kantoru wymiany walut. Najpierw z biznesmenem skontaktował się telefonicznie mężczyzna, który zapytał o możliwość wymiany 50 tys. euro.

Po chwili zadzwonił inny mężczyzna, który przedstawił się jako funkcjonariusz CBŚ. Rozmówca twierdził, że policja jest na tropie przestępców, którzy planują napad rabunkowy w tym właśnie lokalu. Poprosił mężczyznę, aby ten zamknął kantor, spakował pieniądze do reklamówki i oczekiwał na policjanta, który zabezpieczy je jako materiał dowodowy.

Początkowo właściciel kantoru dał wiarę temu co usłyszał i postępował zgodnie przekazanymi instrukcjami. Postanowił jednak jeszcze raz wszystko potwierdzić i w tym celu skontaktował się z Policją. Dzięki szybkiej reakcji zgierskich i łódzkich policjantów 28-letni oszust z Warszawy został zatrzymany. W trakcie przeszukania  zabezpieczono przy nim etui z odznaką policyjną i druk przypominający swoim wyglądem legitymację policyjną.

 

http://www.policja.pl/pol/aktualnosci/128804,Chcial-oszukac-kasyno-na-prawie-milion-zlotych-wpadl-w-policyjna-zasadzke.html

http://www.policja.pl/pol/aktualnosci/128633,Oszust-podajac-sie-za-policjanta-chcial-wyludzic-300-tys-zlotych.html