Handel ludźmi-problem, który nie dotyczy tylko kobiet!

handel-ludzmi-pixabayfot. pixabay.com

Handel ludźmi jest trzecim pod względem wielkości dochodów nielegalnym biznesem, tuż po handlu bronią i narkotykami. Ofiary tego procederu zmuszane są do prostytucji, przymusowej pracy, żebrania, czy popełniania przestępstw.

Ofiary werbowane są najczęściej pod pretekstem atrakcyjnej pracy za granicą. Zwykle są to oferty prac dla pracowników nie wykwalifikowanych takie jak np. praca w charakterze kelnerki, barmanki, czy przy zbiorach owoców. Na miejscu ofiara dowiaduje się, że została sprzedana do domu publicznego, bądź trafia do miejsca w którym jest przetrzymywana wbrew swojej woli w nieludzkich warunkach i zmuszana do pracy bez wynagrodzenia.

Rozmiar problemu pokazują nam policyjne statystyki: w latach 2006-2010 stwierdzono 198 przypadków handlu ludźmi. Natomiast w latach 2011-2015 odnotowano aż 851 tego typu przestępstw! Te dane pokazują nam, że problem jest wciąż aktualny, a proceder kwitnie.

Kobiety są werbowane również tzw. ,,metodą na miłość”. Nowo poznany partner dość szybko roztacza przed ofiarą wizję wspólnego wyjazdu za granicę. Może to być również propozycja krótkiego, nawet jednodniowego wyjazdu. Tuż po przekroczeniu granicy kobieta zostaje uprowadzona.

18 października Europejski Dzień Przeciwko Handlowi Ludźmi. Co roku z tej okazji organizowane są różne wydarzenia na temat zjawiska handlu ludźmi. Dziś w Łodzi odbył się również marsz sprzeciwu. Zorganizowany przez Fundację You Can Free Us. Działania te mają na celu pokazać powagę problemu i skalę tego zjawiska.

Na stronie Fundacji przeciwko Handlowi Ludźmi i Niewolnictwu La Strada znajdujemy kilka cennych rad dotyczących przygotowania się do wyjazdu do pracy za granicę:

– Ubezpiecz się (od następstw nieszczęśliwych wypadków i ewentualnych kosztów leczenia).

– Sprawdź, czy pośrednik (firma pośrednicząca) oferujący Ci pracę działa legalnie, tzn. czy jest zarejestrowany w KRAZ (Krajowy Rejestr Agencji Zatrudnienia) i posiada odpowiedni certyfikat (od 1 listopada 2005 certyfikaty wydaje Urząd Marszałka Województwa).

– Upewnij się, że Twój pracodawca istnieje. Dowiedz się o nim jak najwięcej – najlepiej od pośrednika. Poproś o adres, numer telefonu. Skontaktuj się z nim.

– Dowiedz się na co możesz liczyć ze strony pośrednika w razie kłopotów w pracy (np. w sytuacji, kiedy praca jest inna niż oferowana lub masz problemy z pracodawcą). Poproś o zobowiązanie na piśmie.

– Dokładnie czytaj wszystkie dokumenty, które pokazuje Ci pośrednik, zwłaszcza te, które masz podpisać. Jeśli czegoś nie rozumiesz – pytaj!

– Ustal częstotliwość kontaktów telefonicznych z bliskimi (osobami, którym ufasz) np. raz w tygodniu o określonej porze. Ustal hasło, którym się posłużysz w przypadku ewentualnych kłopotów i niemożności powiedzenia tego wprost przez telefon: np. przekaż pozdrowienia dla kogoś, kto nie istnieje.

Fundacja La Strada prowadzi również całodobowy telefon zaufania pod numerem 22 628 99 99, SMS: 605 687 750.

Mail z DHL-a? To wirus!

airplane-750753_1280fot.pixabay.com

Cyberprzestępcy po raz kolejny masowo rozsyłają maile, w których podszywają się pod znaną firmą kurierską-DHL. Treść maila ma skłonić adresatów do otwarcia załącznika, który zawiera groźny wirusa.

Komunikat dotyczący tego zagrożenia pojawił się na stronie logowania do systemu bankowości elektronicznej banku ING. W komunikacie znajdujemy przykład takiej wiadomości:

Dzień dobry,

Kurier w momencie dostarczenia zamówienia próbował zadzwonić pod numer telefonu podany w fakturze, ale numer nie odpowiadał. W związku z tym zamówienie zostało zwrócone na terminal. Okazało się, że podczas składania zamówienia był podany nieprawidłowy numer telefonu. Proszę wydrukować fakturę załączoną do niniejszego e-maila, i zwrócić się do najbliższego oddziału poczty DHL.

Z wyrazami szacunku,

Marta Małecka
DHL Express (Poland) Sp. z o.o.
Biuro główne
ul. Osmańska 2
02-823 Warszawa

Bank udziela internautom kilku wskazówek dotyczących rozpoznawania podejrzanych wiadomości:

  • W polu nadawcy widoczna jest nazwa kojarząca się z firmą DHL np. DHL Express.
  • Adres e-mail nadawcy nie jest w domenie @dhl.com, z której wysyłana jest cała komunikacja do polskich klientów DHL. Używanych jest wiele różnych adresów osób prywatnych i firm, np. yona_lesik@rambler.ru
  • Temat e-maila sugeruje, że wiadomość dotyczy przesyłki DHL. Przykładowy temat: Próba doręczenia przesyłki DHL ID: XXXXXXXX

Gdy otrzymasz takiego maila pamiętaj, aby nie klikać w załącznik zamieszczony w mailu. Aby upewnić się o prawdziwości zawartej w mailu informacji możesz sam wejść na stronę www.dhl.com.pl lub skontaktuj się Dział Obsługi Klienta DHL pod numerem 42 6 345 345

Zamieszczał fałszywe oferty pracy i wyłudzał pożyczki

dententionpixabay fot.pixabay.com

Białostoccy policjanci zatrzymali 34-letniego mieszkańca Ełku, który zamieszczał w Internecie fikcyjne oferty pracy, a zdobyte w ten sposób dane osobowe służyły mu do zaciągania pożyczek na niczego nieświadome osoby.

Oszust działał w 2014 i 2015 roku. Zamieszczał w Internecie fikcyjne oferty pracy. Osoby aplikujące na zamieszczoną przez 34-latka ofertę, nie będąc nawet zapraszane na rozmowę kwalifikacyjną szybko dowiadywały się, że zostały przyjęte na interesujące je stanowisko. Aby rozpocząć pracę należało  tylko dopełnić kilku formalności…

W tym celu niezbędny był scan dowodu osobistego i przelew na symboliczną kwotę na wskazany przez pracodawcę numer konta. W taki oto sposób oszust pozyskiwał dane osobowe potrzebne do zaciągnięcia internetowej pożyczki w imieniu ofiary. Wykonany przez ofiarę przelew na symboliczną kwotę (wystarczy 1 grosz) aktywował nowe konto założone przez oszusta na które wpływały wyłudzone od pożyczkodawcy pieniądze.

Mężczyzna w ten sposób oszukał kilkadziesiąt osób z całego kraju i łącznie wyłudził ponad 370 tys. zł. 34-latek ma bogatą przeszłość kryminalną i już wcześniej był karany, także za oszustwa. Sąd zadecydował o jego 3-miesięcznym areszcie.

http://www.policja.pl/pol/aktualnosci/129154,Bialostoccy-policjanci-zatrzymali-oszusta.html

Fałszywe oferty pracy. Konsekwencje mogą być poważne.

ccomputer foter fot.foter.com

Kryminalni z komisariatu I i Komendy Miejskiej Policji w Koszalinie zatrzymali mężczyznę, który przyszedł odebrać pieniądze od 75-latki, która wcześniej odebrała telefon od osoby podającej się za członka rodziny.

W środę, 18.05. do 75-letniej mieszkanki Koszalina zadzwonił mężczyzna z prośbą o pilną pomoc. seniorka od razu zorientowała się, ze ma do czynienia z oszustem, ale pomimo to postanowiła kontynuować rozmowę. Jako pierwsza zwróciła się do niego po imieniu, używając imienia swojego syna.

Mężczyzna potwierdził, że jest jej synem i poprosił o pilną ,,pożyczkę” twierdząc, został zatrzymany przez policję, ponieważ potrącił kobietę na pasach, a pieniądze których potrzebuje, mają pokryć kaucję. Fałszywy syn kazał 75-latce przygotować wszystkie oszczędności jakie ma w domu i zapakować do pudełka. Poinformował ją, że za chwilę zgłosi się po nie kurier. Kobieta poinformowała o wszystkim policję i czekała na kuriera.

Zatrzymany przez funkcjonariuszy mężczyzna zeznał, iż że zamieścił na jednym z portali internetowych informację o tym, że podejmie dodatkową pracę jako kurier. W niedługim czasie zadzwonił do niego mężczyzna, który zaoferował mu bardzo dobrze płatną pracę polegającą na odbieraniu paczek od osób starszych. W odbieranych paczkach miały znajdować się protezy dentystyczne.

41-latek bez wahania zgodził się na zaoferowane warunki pracy. W środę (18 maja 2016) udał się po odbiór pierwszej przesyłki. Wykonanie zlecenia skończyło się dla niego policyjnym aresztem. Za oszustwo zgodnie z kodeksem grozić może kara nawet do 8 lat pozbawienia wolności.

Policjanci apelują i przestrzegają szukających pracy, przed pochopnym przyjmowaniem propozycji pracy zamieszczanych w sieci, nawet jeżeli wydają się one być bardzo atrakcyjne. Pamiętajmy, że jako potencjalni pracownicy mamy również prawo sprawdzić pracodawcę. Zanim przyjmiemy jakąkolwiek propozycję sprawdźmy, czy firma rzeczywiście istnieje i prowadzi rekrutację na oferowane stanowisko.

http://www.policja.pl/pol/aktualnosci/126679,Mial-pracowac-jako-kurier-teraz-czekaja-go-nieprzyjemnosci.html

Nigeryjski ,,słup”. Oszustwo nigeryjskie w nowej formie!

internet scam foter

fot. foter.com

Oszustwo nigeryjskie (ang. nigerian scam) pierwotnie miało formę e-maila z informacją np. o spadku po dalekim krewnym, albo o wygranej w zagranicznej loterii. Dziś obecne jest na portalach randkowych, społecznościowych, oraz na serwisach aukcyjnych i wciąż ewoluuje.

Ofiarą nigeryjskiego oszusta padła 69-letnia Krakowianka, która została zatrzymana, w środę 10.05, podczas próby zrealizowania fałszywych czeków o wartości 6.5 tys. euro w jednej z placówek bankowych w centrum Krakowa.

Podczas przesłuchania kobieta wyjaśniła funkcjonariuszom, że fałszywe czeki pochodziły od mężczyzny przebywającego na Wyspach Brytyjskich, którego poznała przez popularny portal internetowy. Czek rzekomo nie mógł być zrealizowany we wszystkich krajach, dlatego kobieta, zdecydowała się ,,pomóc” internetowemu znajomemu, aby ten mógł pokryć rzekome koszty leczenia dziecka cierpiącego na  śmiertelną chorobę.

W taki oto sposób nieświadoma zagrożenia kobieta stała się ,,słupem”, czyli osobą, która nieumyślnie wzięła udział w przestępczym procederze. ,,Słupy” są werbowane min. do odbierania pieniędzy od osób starszych, które padły ofiarą oszustwa ,,na wnuczka”, do sprzedaży towarów na aukcjach internetowych, które tak na prawdę nie istnieją, a także do przyjmowania na swoje konto i dalszego transferowania środków pochodzących z przestępstwa, czyli prania ,,brudnych pieniędzy”.

Przestępcy szukają ,,słupów” w celu zmylenia organów ścigania, gdyż w pierwszej kolejności zatrzymywani są najczęściej niczego nieświadomi bezpośredni sprawcy, a później w trakcie dalszego śledztwa organizatorzy przestępczego procederu.

Werbunek często ma miejsce w sieci, na portalach społecznościowych, bądź ogłoszeniowych. Może to być, tak jak w przypadku wspomnianej wyżej 69-latki prośba o pomoc, ale również propozycja pracy np. w charakterze kuriera, testera przelewów bankowych, czy oferta pracy w sprzedaży internetowej.

Aby uniknąć wielu nieprzyjemności nie przyjmujmy propozycji ,,załatwienia czegoś” komuś, szczególnie komuś kogo prawie nie znamy. Z podobną ostrożnością warto odnosić się również do ofert pracy, które obiecują lukratywne zarobki, przy minimalnym wkładzie pracy, a jednocześnie nie zawierają podstawowych danych firmy, a rozmowa kwalifikacyjna odbywa się tylko telefonicznie, bądź w kawiarni…Pamiętajmy, że uczciwy pracodawca nie będzie przed nami niczego ukrywał.

 

http://www.policja.pl/pol/aktualnosci/126262,69-latka-probowala-zrealizowac-podrobione-czeki-na-65-tys-euro.html