Wyłudzał dane osobowe i zaciągał pożyczki

3062193984_e363181d1d_m

Zamieszczał fikcyjne oferty pracy na portalach społecznościowych. Jego prawdziwym celem było wyłudzenie danych osobowych, na które zaciągał pożyczki. Wpadł w Gdyni zatrzymany przez krakowskich policjantów.

Policjanci z V Komisariatu Policji w Krakowie od kilku miesięcy prowadzili postępowanie w sprawie szeregu wyłudzeń danych osobowych i oszustw na terenie całej Polski. W sprawie zostało poszkodowanych co najmniej kilkadziesiąt osób, które poszukując pracy  za pośrednictwem Internetu odpowiedziały na zamieszczone przez oszusta ogłoszenie, a następnie przekazały mu swoje dane osobowe.

Zainteresowanych prostą i dobrze płatną pracą np. w charakterze ankietera było całkiem sporo. Warunkiem przyjęcia do pracy miało być przesłanie oszustowi skanu dowodu osobistego. Oszust twierdził, że dane te są mu potrzebne do założenia pracownikowi konta na które będzie przelewane jego wynagrodzenie za wykonaną pracę. Gdy pokrzywdzeni dokonali już przelewu drobnej kwoty celem autoryzacji tego nowo założonego rachunku kontakt z ,,pracodawcą” się urywał. Niedoszli pracownicy zgłaszali się na policję dopiero wtedy, gdy otrzymali wezwania do zapłaty z tytułu rat pożyczek, których sami nie zaciągali.

Policjanci z V komisariatu Policji w Krakowie, którzy przejęli wszystkie do tej pory toczące się w Polsce postępowania w tej sprawie ustalili, iż sprawcą jest 29-letni mieszkaniec Trójmiasta. Okazało się, że mężczyzna jest już ścigany przez kilka jednostek Policji z całego kraju, za inne popełnione przestępstwa. Skrupulatnie prowadzone śledztwo zakończyło się sukcesem krakowskich policjantów. Zatrzymany w Gdyni fałszywy pracodawca trafił do Krakowa, gdzie postawiono mu zarzuty oszustwa oraz wyłudzenia danych osobowych.

Sprzedajesz przez Internet? Uważaj!

4458502219_e44a10497b_m

fot. www.foter.com

Dotychczas większość oszustw na portalach aukcyjnych była wymierzona w kupujących. Celem oszusta było przyciągnięcie klientów super atrakcyjną ofertą i zniknięcie z pieniędzmi…Choć tego typu oszustw nadal nie brakuje, oszuści coraz częściej oszukują także i sprzedających!

Oszuści coraz częściej wyłudzają od sprzedawców oferowany sprzęt. To nowa i niestety coraz częściej spotykana metoda oszustwa. Przekonał się o tym pan Andrzej mieszkaniec Gdyni, który sprzedaje różne przedmioty na Allegro. Zawsze sprawdzał ilość pozytywnych komentarzy i opinii swoich kontrahentów, dotychczas nie miał żadnych kłopotów.

Gdy zadzwonił klient zainteresowany kupnem laptopa, twierdząc, że ma podpisaną umowę z znaną firmą kurierską i sam na własny koszt odbierze przesyłkę zgodził się. Kurier, który przyjechał po laptopa nie wzbudzał żadnych podejrzeń: miał na sobie firmowe ubranie, używał też firmowych druków.

Szydło z worka wyszło dopiero następnego dnia. Pan Andrzej postanowił skontaktować  się z firmą kurierską, aby sprawdzić czy klient już  odebrał przesyłkę. Wtedy  okazało się, że podany numer przesyłki nie istnieje. Nikt też nie wysyłał do niego kuriera…Wtedy wszystko stało się jasne: cała ,,transakcja” od samego początku była  zaplanowanym przekrętem, a odbierający sprzęt ,,kurier” sprytnym oszustem. Historie pana Andrzeja opisał serwis Trójmiasto.pl

Nieco inną metodą wyłudzenia towarów od sprzedającego posłużyła się zatrzymana pod koniec czerwca para oszustów z Grudziądza. Przestępcy wyszukiwali aukcje na których sprzedawano wartościowy sprzęt, następnie prosili o szybką wysyłkę towaru przekonując, że zamawiany sprzęt ma być prezentem dla dziecka. Jako potwierdzenie wysyłali sfałszowane potwierdzenie zapłaty. Sprzedawca wysyłał paczkę, a na jego konto nie wpływały żadne środki.

Tak też było w przypadku jednego z przedsiębiorców z powiatu braniewskiego. Mężczyzna już wcześniej w taki sam sposób został oszukany na 3 tysiące złotych. Otrzymawszy fałszywy dowód wpłaty wysłał oszustom  dwa zestawy do gier.

Kiedy po jakimś czasie przestępcy podający się już za kogo innego skontaktowali się z nim ponownie mężczyzna zgłosił się na Policję. Braniewscy policjanci szybko wpadli na trop oszustów. Kiedy w Grudziądzu kurier przyjechał  pod wskazany przez oszustów adres dostarczenia przesyłki, z samochodu wyszli także policjanci. Zatrzymanemu 27-letniemu mężczyźnie i jego 21-letniej wspólniczce przedstawiono zarzut dokonania oszustw.

Spotkanie sympatyków bloga!

plakat jpg

Miło mi zaprosić wszystkich Czytelników bloga na pierwsze spotkanie ,,na żywo”, na którym, będę miała przyjemność mówić o min. o oszustwach internetowych, telefonicznych i o sztuczkach stosowanych przez domokrążców.Spotkanie, odbędzie się w Katowicach, w klubie Wysoki Zamek, przy ul. Gliwickiej 96a, o godz 19.00.

Wstęp oczywiście wolny 🙂

Zapraszam!

Chcesz zarobić, a możesz stracić-czyli kolejne oszustwo ,,na ofertę pracy”…

office-620823__180

Internetowi oszuści wyłudzają pieniądze za pomocą płatnych supskrybcji SMS nie tylko pod płaszczykiem różnego rodzaju fikcyjnych usług takich jak lokalizacja telefonów komórkowych, czy zmiana koloru Facebook’a, ale tworzą także fikcyjne oferty pracy!

Znamy dobrze to uczucie, gdy z takich czy innych powodów nagle zostajemy bez pracy, na wysłane CV odpowiadają tylko firmy szukające akwizytorów, kilka obiecujących rozmów zakończyło się fiaskiem, a góra rachunków do zapłacenia wciąż rośnie. Wtedy zaczynamy szukać czegokolwiek, aby móc już zarabiać i ewentualnie w między czasie szukać innej, lepiej płatnej posady.

Wtedy możemy natknąć się na ogłoszenie pod tytułem: ,,Praca w domu, pisanie tekstów”. Z ogłoszenia dowiadujemy się, że ,,wykonawca powinien napisać oraz zamieścić na forach lub blogach specjalne wiadomości tekstowe ( posty ) na określony przez zleceniodawcę temat. Powinien też aktywnie brać udział w dyskusjach na temat napisanych postów”

Powyższe ogłoszenie znalazłam na portalu ogłoszeniowym kupsprzedaj.pl gdzie zamieszczanie ogłoszenie we wszystkich rubrykach jest całkowicie bezpłatne, co zachęca nie tylko pracodawców, ale i oszustów. W ogłoszeniu jako sposób kontaktu podano taki oto link: http://gca.sh/SL3rv, który kieruje nas na tę stronę:

praca kupsprz.-subskr.

Powyższa strona sugeruje nam, że informacje których szukamy będą dostępne w pliku, do którego pobrania owa strona nas zachęca. Aby pobrać plik musimy we wskazanym polu wpisać swój numer telefonu, a następnie kod otrzymany SMS-em. Na dole strony  znajdujemy zapisaną małą czcionką taka oto klauzulę:

,,akceptuję Regulamin i przyjmuję do wiadomości, iż zamawiam treści cyfrowe nie zapisane na nośniku materialnym i wyrażam zgodę na rozpoczęcie spełniania świadczenia przed upływem terminu do odstąpienia od umowy oraz potwierdzam, że jestem świadomy utraty prawa odstąpienia od umowy z chwilą rozpoczęcia spełniania świadczenia.

Koszt usługi to 4,92 zł brutto za każdy SMS otrzymany w ramach subskrypcji. Serwis Kekuko stanowi świadczenie dodatkowe w ramach usługi o podwyższonej opłacie i jest usługą subskrypcyjną, która umożliwia pobranie zawartości na Twój telefon i komputer. Serwis dostępny jest na telefony komórkowe bądź inne urządzenia końcowe [np. Android, iOS, Windows Phone], posiadające kartę SIM w sieci Orange, Plus, T-Mobile i Play. W ramach usługi użytkownik otrzymuje maksy malnie 3 SMS/tydzień oraz dodatkowy SMS po aktywacji subskrypcji. Usługa jest aktywowana na czas nieokreślony, do czasu rezygnacji przez użytkownika. Aby dokonać rezygnacji należy wysłać SMS o treści STOP KEKUKOPL na numer 60455 (koszt: 0 zł). Usługodawcą i podmiotem ealizującym dodatkowe świadczenie jest: NRS-Group, Av.Arcadi Garcia Sanz 19, 12540 Vila-real, Castello, Spain. Kontakt razie reklamacji: info-pl@nrs-group.com. WEBMASTERS.”

Pamiętajmy, że każdy pracodawca, który naprawdę szuka pracowników na pewno w pierwszej kolejności zainteresuje się naszymi przedstawionymi w aplikacji kwalifikacjami, a dopiero później naszym numerem telefonu. Powodzenia!

Catfish czyli oszust matrymonialny w sieci

laptop pixabay-731904_640

fot. pixabay.com.pl

Termin „catfish” został wprowadzony przez amerykańskiego producenta filmowego i dziennikarza Yaniva Schulmana, który od lat obserwował i opisywał metody działania współczesnych internetowych oszustów.

Catfish szuka swoich ofiar głównie na portalach randkowych, społecznościowych i czatach. W tym celu tworzy w sieci swoją nową, fikcyjną tożsamość. Zakłada kilka, kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt fałszywych kont. Wiadomości pisane są najczęściej słabą angielszczyzną lub tłumaczone przez translatory internetowe na język polski. Ich celem jest wyłudzenie pieniędzy.

Początkowo są komplementy, czułe słówka i obietnice wspólnego życia. Później pada prośba o ,,pomoc finansową”. Taka ,,prośba” najczęściej pojawia się tuż przed umówionym spotkaniem, na które oszust ma wybrać się z dalekiego kraju. Na kilka dni przed przylotem informuje, że został okradziony i nie ma pieniędzy na przylot, bądź potrzebuje pieniędzy na pilną operację dla bliskiej osoby. Efekt jest prosty: po wysłaniu pieniędzy ta tak dobrze rokująca znajomość radykalnie się kończy.

Ofiarą tego typu oszustwa padła 46-letnia mieszkanka Sztumu*, która poznała mężczyznę na jednym z internetowych portali społecznościowych. Ten podawał się za amerykańskiego żołnierza, stacjonującego w Afganistanie. Mężczyzna prócz przyjazdu do Polski po zakończeniu misji obiecał swojej ofierze, przesłanie skrzyni ze złotem i pieniędzmi, którą rzekomo otrzymał za uratowanie życia Afgańczykowi. Kobieta uwierzyła w każde jego słowo. Aby ,,pomóc” mu przemycić 55 kilogramową skrzynię z obiecanym złotem którym, się podzielą 46-latka przysyła oszustowi pieniądze, które rzekomo miały pokryć koszty transportu,kuriera, oraz adwokata dla zatrzymanego żołnierza. Na ten cel zapożyczyła się i wzięła kredyty na blisko 107 tys. zł. Dopiero wtedy dotarło do niej, że padła ofiarą internetowego oszusta.

 

*www.sztum.policja.gov.pl