Wyłudzał zaliczki na samochody, których nie było

fot. foter.com

Żagańscy policjanci zajmujący się walką z przestępczością gospodarczą ustalili i zatrzymali mężczyznę podejrzanego o szereg oszustw internetowych. Zatrzymany 27-latek za pośrednictwem portali ogłoszeniowych wyłudzał zaliczki na poczet kupna samochodów, których tak naprawdę nie było…

Policjanci z Zespołu dw. z Przestępczością Gospodarczą Komendy Powiatowej Policji w Żaganiu prowadzą sprawę dotyczącą szeregu oszustw dokonanych za pośrednictwem portalów internetowych. W czasie prowadzonych działań w tej sprawie policjanci zebrali niezbite dowody, które pozwoliły na zatrzymanie 27-letniego mieszkańca gminy Iłowa.

Młody mężczyzna jest podejrzany o dokonywanie oszustw za pośrednictwem portali internetowych w 2016 roku. Łącznie mężczyzna usłyszał 21 zarzutów – 20 za oszustwa przy sprzedaży pojazdów oraz 1 za wyłudzenie kredytu. Straty związane z przestępczą działalnością zatrzymanego mężczyzny to ponad 20 tys. zł.

Przestępczy proceder polegał na zamieszczaniu za pośrednictwem popularnych portali internetowych ogłoszeń dotyczących sprzedaży pojazdów: samochodów osobowych, motocykli, lawet i quadów. Mężczyzna nie posiadał oferowanych pojazdów, a zamieszczane przez niego oferty miały na celu skłonić klientów do wpłaty zaliczki na wskazane przez oszusta konto.  Podejrzany do prowadzenia działalności przestępczej założył kilka kont bankowych na inne osoby, tzw. słupy.

Po przedstawieniu podejrzanemu 21 zarzutów popełnienia przestępstw, Prokurator Rejonowy w Żaganiu złożył do sądu wniosek o jego tymczasowe aresztowanie. We wtorek tj. 25 kwietnia br. Sąd Rejonowy w Żaganiu aresztował mężczyznę na okres 3 miesięcy.

Ze zgromadzonych przez policjantów materiałów dowodowych, m.in. rachunków bankowych wynika, że pokrzywdzonych może być więcej. Aresztowanemu mężczyźnie grozi kara nawet 8 lat pozbawienia wolności.

Fałszywe faktury od Multimedia

fot. foter.com

Od kilku dni internauci w swoich skrzynkach mailowych znajdują wiadomości wzywające do zapłaty rzekomej faktury za usługi Multimedia.

Fałszywe wezwania trafiają również do osób, które nie są, ani też nigdy nie były klientami spółki. Oszuści liczą na to, że użytkownik kierowany niepokojem i ciekawością postąpi zgodnie z zawartą w wiadomości instrukcją i pobierze złośliwy plik wykonywalny.

Multimedia wydała w tej sprawie oświadczenie, w którym przestrzega internautów przed fałszywymi malilami:

W związku z licznymi zgłoszeniami o otrzymywaniu maili z fałszywymi fakturami informujemy, że spółka Multimedia Polska nie wysyła faktur mailem. Faktury wysyłane są listownie lub są dostępne w formie elektronicznej w serwisie eBOK Multimedia Polska.

Do wyżej wspomnianych wiadomości e-mail dołączone jest zabezpieczone hasłem archiwum zawierające plik z rozszerzeniem .js. Załączony plik może zawierać złośliwe oprogramowanie, które uaktywnia się w momencie jego otworzenia. W temacie podejrzanych wiadomości znajduje się treść „Nowa wiadomosc dostepna w eBOK Multimedia Polska”, a adres nadawcy to efaktura@multimedia.pl.

Poniżej przedstawiamy Państwu cechy fałszywego komunikatu e-mail odróżniające go od oryginalnej wiadomości wysyłanej przez Multimedia Polska:

1.brak polskich liter w temacie oraz treści wiadomości
2.załączniki jakie dodaje Multimedia Polska opatrzone są zawsze podpisem cyfrowym, tzw. podpisem kwalifikowanym, który jest odpowiednikiem podpisu własnoręcznego
3.Multimedia Polska nie przesyła faktur do zapłaty za pomocą wiadomości e-mail. Faktury elektroniczne publikowane są w serwisie eBOK
4.Multimedia Polska nie przesyła plików typu .js czy też .exe.”

 

Fałszywej stronie Lotto uwierzyło ponad 100 tysięcy osób! (aktualizacja)

Na Facebooku pojawia się wiele fałszywych konkursów, których celem jest nie tylko zebranie polubień, ale i wyłudzenie pieniędzy. Pomimo wielu ostrzeżeń publikowanych w mediach fałszywe strony wciąż cieszą się dużym powodzeniem. Tym razem oszuści, już z resztą nie pierwszy raz podszyli się pod Lotto.

Post z rzekomym konkursem zamieszczony na fałszywej stronie Lotto Polska-radość z wygranej w ciągu doby został udostępniony ponad 100 tys. razy, natomiast sam profil zyskał ponad 60 tys. polubień, kiedy to oficjalny profil Lotto pod nazwą LOTTO. Radość wygrywania ma ich blisko 13 tysięcy!!!

Na fałszywym profilu pojawił się post o takiej treści:

,,Serdecznie witamy! Z OKAZJI URODZIN FIRMY ZORGANIZOWALIŚMY KONKURS! 5 osób zdobędzie miesięczna pensję po 5.000zł na 30lat! Co zrobić, aby okazać się jednym ze szczęśliwców?

– Polubić naszą stronę Lotto Polska – radość z wygranej

– UDOSTĘPNIĆ TEN POST !

– Dodać komentarz o treści „LOTTO”

Rozwiązanie konkursu już niebawem !
Oznacz swoich znajomych i rodzinę w poście(Zwiększasz tym swoje szanse na wygraną 🙂 ) UWAGA! 3 OZNACZONYCH ZNAJOMYCH TO DODATKOWY LOS!”

Cztery godziny po pojawieniu się postu z fałszywym konkursem na oficjalnym facebookowym profilu Lotto pojawił się taki oto komunikat:

,,z uwagi na to, że w ostatnim czasie na portalu Facebook powstał profil o nazwie Lotto Polska – Radość z wygranej, a także co jakiś czas pojawiają się profile z podobnie ułożonymi nazwami, uprzejmie oświadczamy, że Totalizator Sportowy Sp. z o.o., właściciel marki LOTTO, nie ma z nimi nic wspólnego. Profile te nielegalnie korzystają z logotypu LOTTO, najprawdopodobniej w celu uzyskania korzyści organizując fikcyjne konkursy. Przestrzegamy Państwa przed braniem udziału w tego typu konkursach – Państwa dane osobowe mogą być wykorzystane w sposób niezgodny z prawem. Jako Totalizator Sportowy nie bierzemy odpowiedzialności za ewentualne konsekwencje, które mogą Państwa spotkać z tego tytułu.

Dziękujemy za Państwa czujność, robimy wszystko, co w naszej mocy, aby te profile zostały jak najszybciej usunięte.

Niniejszy profil http://facebook.com/markaLOTTO jest jedynym, oficjalnym profilem marki LOTTO.”

Około godziny 15:00 na  fałszywym profilu pojawiło się ,,ogłoszenie wyników”. Oczywiście ,,wygrywa” każdy, gdyż link zamieszczony jako zwycięski jest uszkodzony i otwiera profil osoby, która w ten link klika.

W ,,ogłoszeniu wyników” znajduje się również link do strony http://formularz-zwyciezcy.ml/ z rzekomym formularzem odbioru nagrody, przy pobraniu którego musimy zapisać się na płatną subskrypcję SMS, o której dowiadujemy się z informacji zamieszczonej na samym dole strony:

,,Serwis freshiuz stanowi świadczenie dodatkowe w ramach usługi o podwyższonej opłacie i jest usługą subskrypcyjną, która umożliwia do najlepszych treści i mobilnej rozrywki na telefon komórkowy (“Serwis”). Serwis dostępny jest na telefony komórkowe bądź inne urządzenia końcowe Android, Windows Phone i/lub iOS z zaznaczeniem ich wersji, posiadające kartę SIM w sieci Orange, Plus, T-Mobile i Play. Koszt usługi to 6.15 zł brutto za każdy SMS otrzymany w ramach subskrypcji i 6,15 zł. W ramach usługi użytkownik otrzymuje maksymalnie 3 SMS/tydzień oraz dodatkowy SMS po aktywacji subskrypcji. Pobranie wybranych elementów multimedialnych może ponadto wiązać się z opłatami za transfer danych, zgodnie z cennikami operatora. Usługa jest aktywowana na czas nieokreślony, do czasu rezygnacji przez użytkownika. Aby dokonać rezygnacji należy wysłać SMS o treści STOP TOP na numer 60539 (koszt: 0 zł). Usługodawcą i podmiotem realizującym dodatkowe świadczenie jest: Lazy Bones LTD 137 Market Street #06-00 Grace Global Raffles Singapore (048943), WWW: www.freshiuz.com, kontakt w tym w razie reklamacji:lazy.pl@silverlines.info i telefon 0048221253450. Organizator będzie kontaktować się z Klientem na podany przez niego numer telefonu lub e-mail. Regulamin: Warunki. Poprzez przyciśnięcie na przycisk POBIERZ użytkownik wyraźnie potwierdza, że wie, że zamówienie pociąga za sobą obowiązek zapłaty poprzez rachunek telefoniczny wedlug powyżej opisanej częstotliwosci Serwisu. Dalej użytkownik potwierdza, że zapoznał się z treścią niniejszego Regulaminu organizatora i go wyraźnie akceptuje, a także zgadza się na natychmiastowe rozpocznie świadczenia Serwisu i zwiazaną z tym utratę jego prawa do odstąpienia od umowy o udostępnianie Serwisu w przeciągu 14 dni. Ponadto, wyrażasz również zgodę na to, że niezwłoczne pobierzesz i zachowasz obowiazujacą kopię Regulaminu usługi Organizatora w chwili zawarcia umowy o usługę (potwierdzenie zawarcia umowy), który bedzie ci udostępniony (w postaci linka www) w otrzymanym przez ciebie SMS-ie potwierdzającym zawarcie umowy na usługę.”

 

UOKiK i KNF ostrzega przed Forexem

fot. pixabay.com

-Duże pieniądze bez wychodzenia z domu. Łatwy i szybki zysk. Zarabiaj w wolnym czasie – tak reklamowane są instrumenty finansowe rynku Forex. UOKiK, UKNF i Rzecznik Finansowy przestrzegają przed inwestowaniem w produkty o wysokim ryzyku finansowym. Prezes UOKiK wszczął 3 postępowania wyjaśniające w tej sprawie.

Portale, które oferują instrumenty finansowe rynku Forex (ang. foreign exchange), kuszą możliwością zarobienia dużych pieniędzy bez dużego wysiłku i w krótkim czasie, co mają potwierdzać zamieszczone zdjęcia oraz historie ludzi, którzy jakoby znacznie się wzbogacili dzięki prezentowanym metodom szybkiego zarabiania pieniędzy. Do powierzenia pieniędzy mają zachęcać też entuzjastyczne komentarze rzekomych użytkowników oraz hasła obiecujące szybki i łatwy zysk przy minimalnym nakładzie pracy, bez wychodzenia z domu. W rzeczywistości korzystanie z tych produktów nie jest inwestowaniem, przypomina „zakładanie się” o zmianę wartości na przykład: walut, akcji – w określonym, zazwyczaj bardzo krótkim czasie.

Urząd monitoruje działania przedsiębiorców internetowych oferujących zarobek na Foreksie, analizuje ich reklamy i oferty kierowane do konsumentów oraz napływające skargi. W związku z tym prezes UOKiK rozpoczął 3 postępowania wyjaśniające, w których sprawdza sposób, w jaki firmy te informują o oferowanych usługach oraz ryzykach związanych z powierzaniem pieniędzy.

– Instrumenty finansowe rynku Forex mogą z pozoru wyglądać jak inwestycje kapitału. Konsumenci zachęceni reklamami szybkiego zysku, zapewnieniami doradców na temat korzyści i zysków oraz profesjonalnym słownictwem i terminologią, tracą pieniądze bez praktycznie żadnej możliwości ich odzyskania. Co gorsze, nie mają żadnej świadomości tego, że dla konsumentów Forex to nie inwestowanie. Ostrzegamy – zanim skorzystasz, zapoznaj się z ryzykiem poważnych strat finansowych – mówi Marek Niechciał, prezes UOKiK.

Obecnie UOKiK prowadzi postępowania wyjaśniające, w ramach których weryfikuje działania EUBI INVESTMENTS Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie, FXNET Limited Sp. z o.o. oddział w Polsce z siedzibą w Warszawie oraz GKFX Financial Services Ltd. Sp. z o.o. oddział w Polsce z siedzibą w Warszawie.

W wielu wypadkach przedsiębiorcy oferujący transakcje na rynku Forex nie mają siedziby, ani nawet oddziału w Polsce. W praktyce oznacza to, że choć sama strona internetowa prowadzona jest w języku polskim, to przyszłe dochodzenie roszczeń, m.in. w przypadku odmowy wypłaty zysku lub zwrotu wpłaconych środków, może być trudne lub wręcz niemożliwe. Zwracamy uwagę, że każdy konsument ma możliwość sprawdzenia, czy przedsiębiorca oferuje swoje usługi na terytorium Polski legalnie – można się w tym celu posłużyć wyszukiwarką podmiotów dostępną na stronie internetowej Komisji Nadzoru Finansowego pod adresem .knf.gov.pl/szukaj_podmioty.jsp. Niezależnie od tego, należy również zweryfikować, czy przedsiębiorca nie został wpisany na listę ostrzeżeń publicznych Komisji Nadzoru Finansowego – knf.gov.pl/o_nas/ostrzezenia_publiczne/lista_ostrzezenia.html

Do Rzecznika Finansowego wpływają skargi od osób, które zachęcone do gry na Forex straciły posiadane pieniądze, na skutek arbitralnych działań firm forexowych. Niektórzy nie tylko stracili pieniądze, ale też mają dług w wynikający z zastosowania tzw. dźwigni finansowej. Część osób nie może odzyskać pozostałych wpłaconych na rachunek platform środków. Najczęściej problemy dotyczą firm zarejestrowanych za granicą, choć są też skargi na działalność rodzimych podmiotów.

Na podstawie tych obserwacji Rzecznik Finansowy przygotowuje specjalny Raport. Będzie on podpowiedzią jak dochodzić swoich praw wobec tego typu podmiotów. Będzie też zawierał analizę różnych propozycji regulacji tego rynku przedstawiane w kolejnych krajach Europy.

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów razem z Rzecznikiem Finansowym oraz Urzędem Komisji Nadzoru Finansowego ostrzegają przed inwestowaniem w ryzykowane produkty finansowe.

 

 

Facebookowi naciagacze zatrzymani! Znaleziono też broń i narkotyki

 

fot. foter.com

Od wielu miesięcy na Facebooku regularnie pojawiają się fałszywe strony, kuszące wygraną bonów do sklepów, samochodów należących do sławnych osób i innych cennych nagród. Ich prawdziwym celem jest wyłudzenie pieniądze przy pomocy drogich SMS-ów. Żmudne śledztwo prowadzone w tej sprawie zaowocowało zatrzymaniem sprawców. 

Schemat oszustwa zawsze był ten sam: na portalu społecznościowym pojawiał się fikcyjnych profil sklepu, gdzie hotelu, w bądź znanej osoby. Następnie na takiej nowopowstałej stronie szybko ogłaszano konkurs, w którym rzekomo do wygrania były bony na zakupy, samochody, czy inne cenne nagrody.

Równie szybko na fałszywym profilu publikowano linki do profili rzekomych zwycięzców. Osoby, które „wygrały” proszone były o pobranie i odesłanie formularza odbioru nagrody że wskazanej przez oszustów strony. Tak naprawdę „wygrywał” każdy, gdyż jeden z podanych w ogłoszeniu wyników linków otwierał profil osoby, które która w taki link kliknęła. Miało to skłonić internautów do pobrania formularza że wskazanej strony. Szybko jednak  okazywało się, że warunkiem pobrania owego formularza jest wysłanie jednego, bądź dwóch SMS-ów na pięciocyfrowy numer zaczynający się cyframi 925. Dwie cyfry po dziewiątce wskazują nam cenę SMS-a netto. Oznacza to, że poszkodowani tracili 25 zł netto, a 30,75 zł brutto za każdego wysłanego SMS-a.

Gdy o SMS-owych oszustwach informowały nas media policjanci z Wydziału do Walki z Cyberprzestępczością oraz z Wydziału Kryminalnego Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie wspólnie z funkcjonariuszami Wydziału Kryminalnego Komendy Powiatowej Policji w Zakopanem, działając pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Zakopanem, skrupulatnie badali tę sprawę. Śledztwo zakończyło się zatrzymaniem sprawców. Policjanci wkroczyli do ośmiu miejsc jednocześnie, na terenie całego kraju zatrzymano osiem osób, z czego pięć zostało zatrzymanych na terenie powiatów tatrzańskiego i nowotarskiego. Zabezpieczono dużą ilość sprzętu elektronicznego.

Policjanci wkroczyli również do jednego z pensjonatów w Białym Dunajcu. Znajdowała się tam siedziba firmy stojącej za większością pojawiających się na Facebook konkursów i rozdawek ,,darmowych” bonów, o której pisałam w jednym z artykułów.

Funkcjonariusze dokonujący czynności związanych z oszustwami w miejscowości Biały Dunajec, ujawnili dużą plantację marihuany, znajdującą się w pomieszczeniu pod podłogą zabudowań. Znajdowało się tam ponad 300 sadzonek konopi indyjskiej w różnych fazach wzrostu, o wielkości od 120 do 180 cm, lampy do naświetlania hodowli, oraz system wentylacyjny. Ponadto w trakcie przeszukania ujawniono jednostkę broni. Na miejscu policjanci zatrzymali 60-letniego mieszkańca powiatu tatrzańskiego oraz 31-letniego mieszkańca województwa śląskiego.

Łącznie w sprawie zatrzymano 8 osób. Wszyscy zatrzymani zostali przekazani do dyspozycji Prokuratury Rejonowej w Zakopanem. Czworo z nich tj. 60-latek, 31-latek, 19-latek (mieszkaniec powiatu tatrzańskiego), oraz 26-latek (mieszkaniec Warszawy) decyzją sądu zostało tymczasowo aresztowanych na okres 3 miesięcy.