Nowe oszustwo telefoniczne- ,,na wygraną”

fot. foter.com

Oszuści wciąż modyfikują metody działania. Dzięki akcjom informacyjnym w mediach wiemy jak rozpoznać dzwoniącego do nas fałszywego wnuczka, czy policjanta. A jeśli ktoś zadzwoni z wiadomością o wygranej?

Otrzymuję na co dzień wiele zapytań i informacji dotyczących fałszywych konkursów, nieuczciwych firm i nieuczciwych praktyk handlowych. Część tego typu informacji trafia do mnie bezpośrednio przy okazji prowadzonych przeze mnie warsztatów i prelekcji.

Ostatnie spotkanie, na którym miałam przyjemność mówić było adresowane do osób starszych. To właśnie na tym spotkaniu otrzymałam informację o nowej sztuczce oszustów, przy pomocy której usiłują wyłudzać pieniądze od starszych ludzi.



-,,Dzwonią i mówią że wygrałem 2000 zł., a nagrodę przywiezie kurier. Jak się powie, że to pomyłka, że to nie mogę być ja, bo w nic nie grałem, to podają numer, pod którym można potwierdzić wygraną. Oddzwonienie skutkuje wysokim rachunkiem za telefon”-opowiada pan Rajmund (imię zmienione)-jeden z uczestników sobotniego spotkania.

Oszuści tym razem próbują wykorzystać nasze niedowierzanie i chęć wyjaśnienia nieporozumienia. Tę samą technikę wykorzystali oszuści podszywający się pod Ministerstwo finansów, rozsyłający maile o rzekomym zaległym podatku, oraz SMS-y informujące o rzekomej aktywacji płatnej subskrypcji.

Oszuści wprowadzając nas w zakłopotanie, jednocześnie dają nam konkretne ,,rozwązanie” zaaranżowanej przez nich sytuacji. To właśnie ta dziwna wykreowana przez oszustów sytuacja, ma skłonić nas do konkretnego, leżącego w interesie oszustów działania.

Pamiętajmy, aby w takich sytuacjach nie wykonywać poleceń osoby dzwoniącej, ale rozłączyć się (w przypadku telefonów stacjonarnych upewnijmy się czy na pewno połączenie zostało zakończone) i samemu zweryfikować otrzymane informacje. Wiarygodność podanego numeru możemy sprawdzić dzwoniąc na nr 118913, możemy sprawdzić w Rejestrze numerów usług o podwyższonej opłacie, na stronie Urzędu Komunikacji Elektronicznej. Znajdziemy tam nie tylko dane firmy wykorzystującej numer, ale również informację o cenie za minutę połączenia.

 

 

Wyłudzali zaliczki na wymianę liczników prądu

fot. policja.pl

W styczniu bieżącego roku świdnicka Policja przyjęła zgłoszenia o oszustach, którzy podając się za pracowników zakładu energetycznego wyłudzili od dwóch osób łącznie 1200 zł. Kwoty miały stanowić zaliczki na poczet rzekomej wymiany liczników prądu.

W ręce świdnickich policjantów wpadli dwaj mieszkańcy województwa warmińsko-mazurskiego, którzy odpowiedzą przed sądem za szereg oszustw dokonanych pod pozorem wymiany liczników energii elektrycznej.

Mężczyźni, podając się za pracowników zakładu energetycznego, wyłudzali w większości od starszych ludzi różne kwoty pieniędzy, na poczet rzekomych zaliczek za nowy licznik. Ofiarami oszustów padli głównie mieszkańcy województwa lubelskiego, a także mazowieckiego, świętokrzyskiego i podlaskiego.

Świdniccy kryminalni ustalili, że sprawcami są dwaj mieszkańcy województwa warmińsko-mazurskiego w wieku 40 i 44 lat. Mężczyźni zostali zatrzymani. Oprócz przestępstw dokonanych na terenie powiatu świdnickiego, śledczy udowodnili im dokonanie co najmniej 7 innych oszustw tą samą metodą, gdzie pokrzywdzonymi byli mieszkańcy innych miejscowości województwa lubelskiego, a także województw: mazowieckiego, świętokrzyskiego i podlaskiego. Mężczyźni wyłudzili łącznie blisko 8 tys. zł.

Wobec 40-latka sąd zastosował areszt tymczasowy na 3 miesiące, a jego wspólnik poddany został dozorowi policyjnemu. Zatrzymanym grozi do 8 lat pozbawienia wolności. Trwa dalsze postępowanie w tej sprawie.

Policja niezmiennie apeluje o ostrożność i rozsądek w kontaktach z nieznajomymi osobami. Pamiętajmy, że od osoby podającej się za przedstawiciela firmy lub instytucji mamy prawo zażądać okazania legitymacji służbowej. Możemy również potwierdzić Tożsamość takiej osoby możemy potwierdzić kontaktując się telefonicznie z instytucją, bądź firmą, która takich pracowników wysyła. Możemy również skontaktować się z policją.

UOKiK wszczął postępowanie przeciw spółce Twoja Telekomunikacja

fot.foter.com

Do UOKiK-u i rzeczników konsumentów trafiło prawie 450 zgłoszeń od klientów dotyczących praktyk stosowanych przez spółkę Twoja Telekomunikacja. W związku z tak licznymi skargami konsumentów Prezes UOKiK wszczął postępowanie przeciwko przedsiębiorcy.

Spółka Twoja Telekomunikacja jest operatorem telefonii stacjonarnej, której abonentami są głównie osoby starsze. Do tej właśnie grupy najczęściej dzwonili konsultanci spółki wywierając na nich błędne wrażenie o tym, że rozmawia z nimi ich dotychczasowy operator. Seniorzy przekonani o tym, że korzystają tylko z nowej propozycji dotychczasowego operatora, nieświadomie wypowiadali umowę swojemu operatorowi i przenosili numer do Twojej Telekomunikacji, co narażało ich na dodatkowe koszty.

Ponadto przedstawiane przez pracowników spółki propozycje,  po zawarciu umowy nie zawsze okazywały się zgodne z tym, co im obiecano przez telefon. Jak informuje jedna z pokrzywdzonych osób – Przedstawiciel z Twojej Telekomunikacji przedstawił mi kwotę miesięczną rachunku 25 zł, a nie dodał, że to tylko przez dwa miesiące. Z analizy Urzędu wynika, że konsumentom mogła nie być przekazywana kompletna informacja o wysokości opłaty abonamentowej, tj. obejmująca cały okres zobowiązania, w tym również wzrost ceny po pływie okresu promocyjnego.

– Na Twoją Telekomunikację spływa wiele skarg od klientów, jak i sygnałów od rzeczników konsumentów z całej Polski. Wiemy o niemal 450 osobach pokrzywdzonych przez Twoją Telekomunikację. Sprawdzamy wzorce umów i przyglądamy się sposobowi działania tego operatora. Praktyki spółki mogą być sprzeczne z prawem, a przede wszystkim mogą realnie szkodzić konsumentom. W większości sprzedawcy kierowali ofertę do osób starszych, którzy podpisywali niekorzystne dla siebie umowy – mówi Marek Niechciał, prezes UOKiK.

Skargi konsumentów dotyczyły również innych niezgodnych z prawem praktyk takich jak niewydawanie klientom pełnej dokumentacji dotyczącej umowy, oraz niedopełnienie nałożonego przez prawo obowiązeku poinformowania klienta o prawie odstąpienia od umowy oraz przekazanie formularza odstąpienia, gdy umowa zawierana jest poza lokalem lub na odległość, a więc przez telefon czy w domu konsumenta. – Przy podpisaniu umowy nie zostałem pouczony o prawie odstąpienia od umowy jak również nie otrzymałem jego wzoru oświadczenia o odstąpieniu – pisze konsument. -Pełnomocnik nie wręczył i całości umowy a jedynie 3 i 4 stronę (…)-wyjaśnia inny klient spółki.

UOKiK zakwestionował również żądanie zapłaty za usługi dodatkowe, których konsument nie zamawiał. Przykład: Pełnomocnik własnoręcznie uzupełnił na umowie wybór takich usług, jak: Usługa Pakiet Bezpieczeństwa, czy Usługa Dodatkowa, które wymagają ode mnie umiejętności chociażby obsługi SMS, czego w ogóle nie potrafię i nie znam. W rezultacie dodania do abonamentu usług dodatkowych cena usługi mogła znacznie wzrosnąć, a główną motywacją konsumentów do podpisania nowej umowy mogła być chęć zaoszczędzenia.

Jeśli postawione zarzuty potwierdzą się Prezes UOKIK może nakazać zmianę praktyki i usunięcie jej skutków oraz nałożyć karę pieniężną nawet do wysokości 10 proc. obrotu osiągniętego w poprzednim roku.

 

Spotkanie Stop Oszustom w Bytomiu!

stopfot. biblioteka.bytom.pl

Okres świąteczny to czas zakupów, porządków i przygotowań. Jest to również czas rodzinnych spotkań i krótkich wyjazdów. Ten niezwykle aktywny okres jest wyczekiwany nie tylko przez sprzedawców i usługodawców, ale i przez oszustów i złodziei, którzy licząc na naszą chwilową nieuwagę mogą pozbawić nas wszystkich naszych oszczędności.

W okresie świątecznym na działanie oszustów narażony jest każdy z nas. Fałszywe sklepy internetowe, fikcyjne konkursy czy sprzedaż produktów w mocno zawyżonych cenach to tylko niektóre z wielu sztuczek na które zwłaszcza w tym okresie próbują nabrać nas oszuści.

Choć nie istnieje żadna 100% metoda zapobiegania tego typu sytuacjom, uważamy, że znajomość nawet podstawowych metod działania tego rodzaju przestępców, może zaoszczędzić nam wielu nieprzyjemnych sytuacji. Właśnie o metodach ich działania mam przyjemność mówić na spotkaniach profilaktycznych.

Najbliższe takie spotkanie odbędzie się 14.12. w Miejskiej Bibliotece Publicznej na Placu Sobieskiego 3, o godz. 17.00.

Zapraszamy!

 

Oszukiwali ,,na złote monety” Wyłudzili ponad 1,5 miliona złotych!

monety-policjafot. policja.pl

Łódzcy kryminalni zatrzymali członków zorganizowanej grupy przestępczej wyłudzającej pieniądze metodą ,,na złote monety”. Siedmiu podejrzanych usłyszało już łącznie 55 zarzutów.

Od pewnego czasu policjanci z komendy wojewódzkiej w Łodzi analizowali otrzymane zgłoszenia oszustw polegających na sprzedaży rzekomo złotych monet z 1967 roku. Ofiarami oszustwa padały starsze, zamożne osoby.

Sprawcy typowali ofiary. Obserwowana przez oszustów osoba zaraz po opuszczeniu placówki bankowej był zaczepiana była przez rzekomego obcokrajowca, który łamaną polszczyzną oferował kupno monet one penny. W trakcie rozmowy do tej dwójki podchodził wspólnik oszusta udający klienta bardzo zainteresowanego zakupem złota.

Podstawiony klient kupował jedną monetę, z którą rzekomo szedł do jubilera aby potwierdzić jej wartość. Po chwili wracał ze sfałszowanym rachunkiem potwierdzającym jej sprzedaż za znaczną kwotę. Działanie to miało na celu uwiarygodnić przekręt i przekonać ofiarę o dużym zysku z takiej inwestycji.

Pokrzywdzeni skuszeni perspektywą wielkich zysków wypłacali z banku gotówkę i kupowali rzekomą złotą monetę, czyli wycofaną już z obiegu one penny, która nie ma żadnej wartości. Rekordzista zapłacił 150 tysięcy złotych. Dopiero po jakimś czasie przy weryfikacji okazywało się, że rzekomo złote, wypolerowane monety z 1967 roku, są praktycznie bezwartościowe.

Jak wynika z zebranego do tej pory materiału dowodowego, w okresie od 2006 do 2016 roku na terenie Polski zgłoszono co najmniej 55 tego typu przestępstw. Pokrzywdzeni stracili ponad 1,5 miliona złotych oraz ponad 15 tysięcy euro i funtów brytyjskich. Funkcjonariusze zaznaczają jednak, straty wynikające z tego rodzaju oszustw, są o wiele wyższe, gdyż wielu pokrzywdzonych ze wstydu przed bliskimi nie zgłosza tego faktu policji.

28 listopada 2016 roku , niemalże o tej samej godzinie, 16 grup realizacyjnych dotarło do miejsc zamieszkania 8 podejrzewanych w wieku od 38 do 69 lat przebywających na terenie województwa dolnośląskiego, śląskiego, świętokrzyskiego i pomorskiego. Łódzkich kryminalnych i funkcjonariuszy z Łasku wspierali miejscowi policjanci Jeden z podejrzewanych próbował ukryć monety służące do wyłudzeń przerzucając je na balkon sąsiada. Podczas przeszukań zabezpieczono m.in. 96 monet koloru złotego, pieczątki i druki z lombardów i zakładów jubilerskich.

Siedmiu zatrzymanych usłyszało zarzuty, sześciu z nich zostało tymczasowo aresztowanych. Za oszustwo dokonane w warunkach recydywy ( powrotu do przestępstwa ) grozi kara do 12 lat pozbawienia wolności. Sprawa pozostaje rozwojowa zarówno pod kątem podmiotowym jak i przedmiotowym.