Nowa metoda oszustów ,,na pracownika poczty”

fot. pixabay.com

Oszuści dwoją się i troją wymyślając coraz to nowe metody wyłudzania pieniędzy od osób starszych. Gdy metody ,,na wnuczka” i ,,na policjanta” dzięki działaniom policji i mediów stały się już wszystkim znane przestępcy opracowali nową metodę ,,na pracownika poczty.” 

Szczecińscy seniorzy, korzystający z telefonów stacjonarnych od dwóch tygodni odbierają telefony od osób podających się za pracowników poczty. Osoba dzwoniąca tłumaczy rozmówcy, że ma do przekazania paczkę, ale umyślnie podaje błędny adres seniora i wówczas starsza osoba prostuje tą „ pomyłkę” podając swój dokładny adres.

Zamiast oczekiwanego listonosza z przesyłką po kilku minutach jest kolejny telefon. Tym razem dzwoni inna osoba i przedstawia się jako policjant CBŚ, pracujący nad sprawa oszustw i kradzieży internetowych. Prosi aby natychmiast „sprawdzić go” pod numerem tel. 997 i 112, jednak nie rozłącza trwającego połączenia.

Po wykonaniu tej czynności wspólnik oszustów potwierdza tożsamość rzekomego funkcjonariusza. Następnie poprzedni rozmówca kontynuuje rozmowę. Fałszywy policjant pod pretekstem rzekomego ataku hakerów na konta bankowe instruuje seniora, aby iść do banku, wypłacić posiadane tam środki pieniężne i przelać na wskazane przez niego konto bankowe.

Przestępcy namawiają również starsze osoby do zaciągania kredytów i przekazywania im uzyskanych w ten sposób pieniędzy. Oszust utrzymuje stały kontakt telefoniczny z seniorami łącząc się z różnych numerów telefonu i instruując w rozmowie ich krok po kroku co mają zrobić. W rzeczywistości dzwoniący nie mają nic wspólnego z policją są przestępcami, których jedynym celem jest wyłudzenie pieniędzy od starszych osób.

Policjanci apelują, aby w przypadku odebrania tego typu połączenia najpierw rozłączyć rozmowę, a następnie o zaistniałej sytuacji poinformować policję.

 

Hoss-pomysłodawca wnuczkowej mafii ponownie zatrzymany!

Pomimo tak licznych ostrzeżeń w mediach, oraz działań profilaktycznych skierowanych do osób starszych wciąż dochodzi do wyłudzeń metodą ,,na wnuczka” i ,,na policjanta”. Policja wciąż prowadzi nie tylko działania związane z profilaktyką, ale i konkretne działania mające na celu zatrzymanie sprawców.

Policjanci z Zespołu Poszukiwań Celowych Wydziału Ochrony i Poszukiwania Osób Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu wspólnie z Policjantami Centralnego Biura Śledczego Policji zatrzymali w Warszawie poszukiwanego listem gończym 49-letniego Arkadiusza Ł., znanego w półświatku pod pseudonimem  Hoss. Mężczyzna od 17 lutego był poszukiwany listem gończym. Na początku lutego został zatrzymany przez policjantów po prawie 2 latach poszukiwań a następnie zwolniony decyzją sądu. W momencie zatrzymania ukrywał się jednym z mieszkań na warszawskim Żoliborzu. Aby uniknąć zatrzymania zmienił też wizerunek i sposób ubierania.

Policjanci z Zespołu Poszukiwań Celowych Wydziału Ochrony i Poszukiwania Osób Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu nazywani „poznańskimi łowcami głów” i CBŚ Policji namierzyli Hossa. To wynik ciężkiej i żmudnej pracy polskich policjantów. Warto przypomnieć, że na początku lutego mężczyzna ten był już zatrzymany przez CBŚP w Warszawie, po prawie 2 latach poszukiwań. Wówczas mężczyzna usłyszał zarzuty popełnienia, w ramach zorganizowanej grupy przestępczej, oszustw metodą „na wnuczka” na łączną kwotę ponad 1,4 mln złotych.

Policjanci namierzyli Hossa w jednym z mieszkań na warszawskim Żoliborzu. Zatrzymanie przebiegło dynamicznie, mężczyzna był całkowicie zaskoczony i nie stawiał oporu. W najbliższym czasie trafi do Aresztu Śledczego do dyspozycji prokuratora

Fałszywi policjanci próbowali wyłudzić 80 tys. zł.-zostali zatrzymani

handcuffs-2fot. foter.com

W minionym tygodniu na terenie Warszawy doszło do kolejnych zatrzymań tzw. fałszywych policjantów. Oszuści usiłowali wyłudzić łącznie 80 tys. zł.

Pierwszym zatrzymanym był 37 latek, który podając się za funkcjonariusza próbował wyłudzić 60 tys. zł. od 70 letniej seniorki. Mężczyzna dzień wcześniej, działając w ten sam sposób odebrał od starszych osób na terenie Warszawy blisko 100 tys. złotych. Andrzej K. usłyszał zarzuty oszustwa i usiłowania oszustwa. Decyzją sądu został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące.

Z policyjnych ustaleń wynika, że do 70-latki zadzwonił mężczyzna, podając się za funkcjonariusza. Rozmówca poinformował ją, że pracownicy banku współpracują z przestępcami i zamierzają ukraść jej pieniądze, przelewając je na inny rachunek. Twierdził, że Policja wie o planach przestępców i chce uchronić seniorkę przed utratą oszczędności zgromadzonych na rachunku bankowym.

70-latka będąc przekonana, że rozmawia z Policją udała się do banku, aby zrobić to, co jej polecono. Czujny pracownik banku, podejrzewając, że pieniądze mogą trafić do oszustów, zaalarmował Policję. W banku błyskawicznie pojawili się ursynowscy policjanci, którzy zapobiegli przekazaniu przestępcom 60 tysięcy złotych.

Andrzej K. został zatrzymany i osadzony w policyjnym areszcie. Jak ustalili śledczy to nie jedyne przestępstwo, jaki ma na swoim koncie mężczyzna. Policjanci dowiedli, że Andrzej K. dzień wcześniej działając w ten sam sposób pobrał od mieszkanki Pragi 68 tys. złotych, a od mieszkańca Ursusa 30 tys. złotych.

Zatrzymany, po zebraniu materiału dowodowego, usłyszał łącznie trzy zarzuty: oszustwa i usiłowania oszustwa. Mężczyzna decyzją sądu, został tymczasowo aresztowany na okres trzech miesięcy. Za to przestępstwo może mu teraz grozić do 8 lat pozbawienia wolności.

Dzień później śródmiejscy policjanci zatrzymali na gorącym uczynku kobietę podejrzaną o oszustwo. Magdalena S. podając się za funkcjonariusza CBŚP w umówionym wcześniej miejscu przejęła od 86-latka kopertę z 20.000 złotych.

Było kilka minut, przed 15:00 kiedy policjanci ze śródmiejskiego wydziału wywiadowczo-patrolowego podjęli obserwację starszego mężczyzny. Zachowanie 86-latka wskazywało na to, że mógł on paść ofiarą oszustów działających metodą „na policjanta”. Mężczyzna wciąż rozmawiał przez telefon. Wszystko wskazywało na to, że jest przez kogoś instruowany, jak ma dojść do miejsca, w którym ma dojść do przekazania pieniędzy.

Mężczyzna dotarł w ten sposób do ulicy Zimnej, gdzie na kole jednego z zaparkowanych tam pojazdów położył przygotowaną wcześniej kopertę. Wtedy podeszła do niego młoda kobieta, która podała 86-latkowi swój telefon. Po kolejnej rozmowie, która miała uwiarygodnić przekręt 86-latek rozłączył się i przekazał fałszywej policjantce kopertę z pieniędzmi.

W tym momencie do akcji wkroczyli śródmiejscy policjanci, którzy zatrzymali na gorącym uczynku oszustwa kompletnie zaskoczoną takim obrotem sprawy Magdalenę S. Policjanci odzyskali także 20.000 złotych, które chwilę wcześniej pokrzywdzony wypłacił w banku ze swojego konta. Za to przesępstwo kodeks karny przewiduje do 8 lat pozbawienia wolności.

 

 

Fałszywi policjanci próbują też oszukiwać firmy!

fałszywa odznakafot. policja.pl

Metoda oszustwa ,,na policjanta” jeszcze niedawno wykorzystywana była głównie do wyłudzania pieniędzy od osób starszych. Teraz oszuści próbują w ten sposób wyłudzać pieniądze również od przedsiębiorców.

W ubiegłym tygodniu do pracownicy jednego z warszawskich kasyn zatelefonował mężczyzna podający się za funkcjonariusza Policji. Mężczyzna poinformował ją, że policja jest na tropie przestępców, którzy są  w budynku kasyna, a ich celem zgromadzona w kasie gotówka.

Rzekomy policjant twierdził, że z przestępcami współpracują także niektóre osoby z ochrony oraz kasjer bądź kasjerka, a informowanie kogokolwiek o tej rozmowie, może sprawić, że prowadzona obecnie policyjna akcja mająca na celu ujęcie rabusiów zakończy się niepowodzeniem. Warunkiem uchronienia pieniędzy przed kradzieżą miało być przekazanie gotówki rzekomemu policjantowi, który w zamian miał przekazać tą samą ilość, ale fałszywych już banknotów.

Kobieta miała jednak pewne wątpliwości odnośnie całej tej sytuacji, dlatego też postanowiła opowiedzieć o wszystkim jednemu z pracowników kasyna, który postanowił zweryfikować autentyczność przekazanych mu informacji kontaktując się z Policją. Szybko okazało się, że osoby z którymi mają do czynienia to nie policjanci a bezczelni oszuści.

Pomimo to kobieta kontynuowała rozmowę z oszustem i wykonywała wszystkie jego polecenia. Do dwóch toreb zamiast 980.000 złotych włożyła papierowe serwetki i pocięte gazety i w umówionym miejsce i przekazała go fałszywemu funkcjonariuszowi. Wtedy do akcji wkroczyli śródmiejscy policjanci. Przy mężczyźnie znaleziono nieudolnie podrobioną policyjną odznakę i legitymację. Za ten czyn zatrzymanemu 35-latkowi grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności.

Podobne zdarzenie, również pod koniec czerwca miało miejsce w Zgierzu. Tutaj próbowano oszukać właściciela kantoru wymiany walut. Najpierw z biznesmenem skontaktował się telefonicznie mężczyzna, który zapytał o możliwość wymiany 50 tys. euro.

Po chwili zadzwonił inny mężczyzna, który przedstawił się jako funkcjonariusz CBŚ. Rozmówca twierdził, że policja jest na tropie przestępców, którzy planują napad rabunkowy w tym właśnie lokalu. Poprosił mężczyznę, aby ten zamknął kantor, spakował pieniądze do reklamówki i oczekiwał na policjanta, który zabezpieczy je jako materiał dowodowy.

Początkowo właściciel kantoru dał wiarę temu co usłyszał i postępował zgodnie przekazanymi instrukcjami. Postanowił jednak jeszcze raz wszystko potwierdzić i w tym celu skontaktował się z Policją. Dzięki szybkiej reakcji zgierskich i łódzkich policjantów 28-letni oszust z Warszawy został zatrzymany. W trakcie przeszukania  zabezpieczono przy nim etui z odznaką policyjną i druk przypominający swoim wyglądem legitymację policyjną.

 

http://www.policja.pl/pol/aktualnosci/128804,Chcial-oszukac-kasyno-na-prawie-milion-zlotych-wpadl-w-policyjna-zasadzke.html

http://www.policja.pl/pol/aktualnosci/128633,Oszust-podajac-sie-za-policjanta-chcial-wyludzic-300-tys-zlotych.html

 

 

Seniorze nie daj się oszukać! Spotkanie profilaktyczne w Bytomiu

13495111_1101730256533024_6455735153100442825_n fot. Bożena Kultys

W miniony czwartek w Biurze Promocji Bytomia policjanci spotkali się z seniorami. Wiele uwagi poświęcono metodom działania oszustów, wyłudzających pieniądze od osób starszych. Organizatorem spotkania było Stowarzyszenie Aktywny Senior.

Tematyka spotkania była dość różnorodna. Poruszano nie tylko kwestie dotyczące metod działania oszustów, ale i zagadnienia związane z bezpieczeństwem na drodze. Wiele mówiono również na temat tzw. koperty życia, czyli formularza zawierającego podstawowe dane medyczne, oraz kontakt do osoby, którą służby ratunkowe mają zawiadomić w nagłym wypadku.

Jednak wiodącym tematem spotkania były metody działania oszustów, wyłudzających pieniądze od osób starszych. Seniorzy dowiedzieli się jak zachować się w momencie, gdy odbiorą telefon od osoby podającej się za członka rodziny lub policjanta, a także w sytuacjach gdy do drzwi pukają nieznajomi.

,,W okresie wakacyjnym trzeba się szczególnie pilnować. Dlatego zależało nam, aby spotkanie to zorganizować jeszcze przed wakacjami”-mówi Henryk Bentkowski, prezes zarządu stowarzyszenia Aktywny Senior-organizatora tego wydarzenia.