Nowy scam: ,,znalazłem Twoją zgubę”

pies foter

fot. www.foter.com

Wyobraźnia oszustów nie zna granic. Były już SMS-y z informacją o wygranej w konkursie, czy aktywacji nie zamówionej usługi, albo o dziecku, które wpisało zły numer. Efekt reakcji na SMS-a zawsze ten sam: słony rachunek telefoniczny. Teraz oszuści znaleźli kolejną metodę wyłudzania pieniędzy…

Na portalu nieznany-numer.pl pojawiają się wpisy użytkowników portali ogłoszeniowych, którzy zamieścili ogłoszenia o swoich zaginionych zwierzętach domowych. ,,Pani Joanna, która twierdzi, że znalazła mojego kota i nawet zdjęcie mu zrobiła, oczywiście napisała, że mam wejść na stronę www.bit.do/zguba”-czytamy w jednym z wpisów. ,,Ta sama sytuacja, też dostałam smsa, że znalazła moją Tosie i ma fotkę oczywiście, podała link i skasowało 240 zł i psa i tak nie odnalazłam”, ,,to samo u mnie posłałem sms i 160 zł w błoto”-żalą się kolejni użytkownicy.

O oszustce pisano również na forum miau.pl, oraz na zgubionaobraczka.pl, natomiast serwis biuro-rzeczy-znalezionych.net zamieścił na swojej głównej stronie taki oto komunikat: ,,prosimy uważać na osoby, które wysyłają do Państwa sms-y z informacją o znalezionej rzeczy. Zazwyczaj jest to próba wyłudzenia usługi płatnych sms-ów. Złośliwa wiadomość może zawierać treść: „Witam, mam Pani zgubę chętnie oddam. Zrobiłam nawet zdjęcie (…) mój adres w pliku www.bit.do/zguba Zawsze ktoś jest w domu. Kinga”. Po wejściu na stronę, pojawia się komunikat o konieczności podania nr tel. Od tego momentu przychodzą płatne niechciane smsy. PROSIMY UWAŻAĆ NA TAKIE PRÓBY OSZUSTWA.”

Podany w wiadomościach link prowadzi do strony hostujmy.pl. Na stronie znajdujemy informację o rzekomych zdjęciach do pobrania. Gdy klikniemy ,,pobierz z serwera” otwiera się okienko z taką oto informacją:

,,POBIERANIE ZATRZYMANE Twoje pobieranie zostało wstrzymane, w celu jego kontynuowania jesteś proszony o wypełnienie krótkiej ankiety. Po tej operacji twoje pobieranie będzie kontynuowane. Proszę wybierz jedną z ofert.”

W odnośniku ,,pomoc” znajdujemy jeszcze taką informację: ,,aby pobrać plik musisz wypełnić krótką ankietę w celu potwierdzenia, że nie jesteś robotem. Ankietę należy wybrać z przedstawionej listy. Po kliknięciu w jej nazwę zostaniesz przekierowany na stronę z dalszymi instrukcjami. Po spełnieniu kryteriów automatycznie rozpocznie się pobieranie pliku, do tego czasu nie powinieneś zamykać tej strony.” Poniżej zamieszczone są ,,strony z ankietami”, które tak naprawdę są stronami oferującymi płatne subskrypcje SMS.

Domena jest zarejestrowana na osobę fizyczną, a zamieszczone na niej linki prowadzą do stron z płatnymi subskrypcjami, należącymi do różnych dostawców tego typu usług, z którymi prawdopodobnie współpracuje właściciel strony. Zatem najskuteczniejszym lekiem na takich ,,kreatywnych marketingowców” jest tylko ostrożność i jeszcze raz ostrożność. Wchodząc na nieznaną nam stronę, w szczególności za pośrednictwem jakiegoś enigmatycznego linka pamiętajmy, aby sprawdzić regulamin. Znajdziemy go przeważnie na samym dole strony.

 

Sprzedajesz przez Internet? Uważaj!

4458502219_e44a10497b_m

fot. www.foter.com

Dotychczas większość oszustw na portalach aukcyjnych była wymierzona w kupujących. Celem oszusta było przyciągnięcie klientów super atrakcyjną ofertą i zniknięcie z pieniędzmi…Choć tego typu oszustw nadal nie brakuje, oszuści coraz częściej oszukują także i sprzedających!

Oszuści coraz częściej wyłudzają od sprzedawców oferowany sprzęt. To nowa i niestety coraz częściej spotykana metoda oszustwa. Przekonał się o tym pan Andrzej mieszkaniec Gdyni, który sprzedaje różne przedmioty na Allegro. Zawsze sprawdzał ilość pozytywnych komentarzy i opinii swoich kontrahentów, dotychczas nie miał żadnych kłopotów.

Gdy zadzwonił klient zainteresowany kupnem laptopa, twierdząc, że ma podpisaną umowę z znaną firmą kurierską i sam na własny koszt odbierze przesyłkę zgodził się. Kurier, który przyjechał po laptopa nie wzbudzał żadnych podejrzeń: miał na sobie firmowe ubranie, używał też firmowych druków.

Szydło z worka wyszło dopiero następnego dnia. Pan Andrzej postanowił skontaktować  się z firmą kurierską, aby sprawdzić czy klient już  odebrał przesyłkę. Wtedy  okazało się, że podany numer przesyłki nie istnieje. Nikt też nie wysyłał do niego kuriera…Wtedy wszystko stało się jasne: cała ,,transakcja” od samego początku była  zaplanowanym przekrętem, a odbierający sprzęt ,,kurier” sprytnym oszustem. Historie pana Andrzeja opisał serwis Trójmiasto.pl

Nieco inną metodą wyłudzenia towarów od sprzedającego posłużyła się zatrzymana pod koniec czerwca para oszustów z Grudziądza. Przestępcy wyszukiwali aukcje na których sprzedawano wartościowy sprzęt, następnie prosili o szybką wysyłkę towaru przekonując, że zamawiany sprzęt ma być prezentem dla dziecka. Jako potwierdzenie wysyłali sfałszowane potwierdzenie zapłaty. Sprzedawca wysyłał paczkę, a na jego konto nie wpływały żadne środki.

Tak też było w przypadku jednego z przedsiębiorców z powiatu braniewskiego. Mężczyzna już wcześniej w taki sam sposób został oszukany na 3 tysiące złotych. Otrzymawszy fałszywy dowód wpłaty wysłał oszustom  dwa zestawy do gier.

Kiedy po jakimś czasie przestępcy podający się już za kogo innego skontaktowali się z nim ponownie mężczyzna zgłosił się na Policję. Braniewscy policjanci szybko wpadli na trop oszustów. Kiedy w Grudziądzu kurier przyjechał  pod wskazany przez oszustów adres dostarczenia przesyłki, z samochodu wyszli także policjanci. Zatrzymanemu 27-letniemu mężczyźnie i jego 21-letniej wspólniczce przedstawiono zarzut dokonania oszustw.

Chcesz zarobić, a możesz stracić-czyli kolejne oszustwo ,,na ofertę pracy”…

office-620823__180

Internetowi oszuści wyłudzają pieniądze za pomocą płatnych supskrybcji SMS nie tylko pod płaszczykiem różnego rodzaju fikcyjnych usług takich jak lokalizacja telefonów komórkowych, czy zmiana koloru Facebook’a, ale tworzą także fikcyjne oferty pracy!

Znamy dobrze to uczucie, gdy z takich czy innych powodów nagle zostajemy bez pracy, na wysłane CV odpowiadają tylko firmy szukające akwizytorów, kilka obiecujących rozmów zakończyło się fiaskiem, a góra rachunków do zapłacenia wciąż rośnie. Wtedy zaczynamy szukać czegokolwiek, aby móc już zarabiać i ewentualnie w między czasie szukać innej, lepiej płatnej posady.

Wtedy możemy natknąć się na ogłoszenie pod tytułem: ,,Praca w domu, pisanie tekstów”. Z ogłoszenia dowiadujemy się, że ,,wykonawca powinien napisać oraz zamieścić na forach lub blogach specjalne wiadomości tekstowe ( posty ) na określony przez zleceniodawcę temat. Powinien też aktywnie brać udział w dyskusjach na temat napisanych postów”

Powyższe ogłoszenie znalazłam na portalu ogłoszeniowym kupsprzedaj.pl gdzie zamieszczanie ogłoszenie we wszystkich rubrykach jest całkowicie bezpłatne, co zachęca nie tylko pracodawców, ale i oszustów. W ogłoszeniu jako sposób kontaktu podano taki oto link: http://gca.sh/SL3rv, który kieruje nas na tę stronę:

praca kupsprz.-subskr.

Powyższa strona sugeruje nam, że informacje których szukamy będą dostępne w pliku, do którego pobrania owa strona nas zachęca. Aby pobrać plik musimy we wskazanym polu wpisać swój numer telefonu, a następnie kod otrzymany SMS-em. Na dole strony  znajdujemy zapisaną małą czcionką taka oto klauzulę:

,,akceptuję Regulamin i przyjmuję do wiadomości, iż zamawiam treści cyfrowe nie zapisane na nośniku materialnym i wyrażam zgodę na rozpoczęcie spełniania świadczenia przed upływem terminu do odstąpienia od umowy oraz potwierdzam, że jestem świadomy utraty prawa odstąpienia od umowy z chwilą rozpoczęcia spełniania świadczenia.

Koszt usługi to 4,92 zł brutto za każdy SMS otrzymany w ramach subskrypcji. Serwis Kekuko stanowi świadczenie dodatkowe w ramach usługi o podwyższonej opłacie i jest usługą subskrypcyjną, która umożliwia pobranie zawartości na Twój telefon i komputer. Serwis dostępny jest na telefony komórkowe bądź inne urządzenia końcowe [np. Android, iOS, Windows Phone], posiadające kartę SIM w sieci Orange, Plus, T-Mobile i Play. W ramach usługi użytkownik otrzymuje maksy malnie 3 SMS/tydzień oraz dodatkowy SMS po aktywacji subskrypcji. Usługa jest aktywowana na czas nieokreślony, do czasu rezygnacji przez użytkownika. Aby dokonać rezygnacji należy wysłać SMS o treści STOP KEKUKOPL na numer 60455 (koszt: 0 zł). Usługodawcą i podmiotem ealizującym dodatkowe świadczenie jest: NRS-Group, Av.Arcadi Garcia Sanz 19, 12540 Vila-real, Castello, Spain. Kontakt razie reklamacji: info-pl@nrs-group.com. WEBMASTERS.”

Pamiętajmy, że każdy pracodawca, który naprawdę szuka pracowników na pewno w pierwszej kolejności zainteresuje się naszymi przedstawionymi w aplikacji kwalifikacjami, a dopiero później naszym numerem telefonu. Powodzenia!

Nowy sposób wyłudzania pieniędzy na portalach ogłoszeniowych

anonymity-and-the-internet-3

fot. www.foter.com

Użytkownicy znanych portali ogłoszeniowych, zamieszczający swoje ogłoszenia otrzymują SMS-y, których nadawcy udają administratora serwisu, bądź  potencjalnych klientów.To kolejna próba wyłudzenia pieniędzy!

Sprzedawcy  zamieszczający swoją ofertę na portalu ogłoszeniowym otrzymują niewinnego SMS-a o takiej treści:

„Witam. Czy ogloszenie aktualne? Nie moge zadzwonic bo syn zablokowal mi iphona i zeby dzwonic musze dodac numer do zaufanych. Wymaga to potwierdzenia kodu. przyjdzie on do pana sms a pan mi ten kod poda. Teraz nie moge ani zadzwonic ani odebrac:/ wiec czy moge wyslac kod? Przepraszam za klopot” (pisownia oryginalna)

Gdzie jest haczyk? Otóż, wspomniany kod nie jest żadną metodą weryfikacji użytkownika, ale…potwierdzeniem aktywacji płatnej subskypcji  SMS!

Dyskusja na ten temat rozgorzała min na Forum Samochodowym (forumsamochodowe.pl) gdzie użytkownicy podali też numer tel. 666-299-222, z którego takie SMS-y są wysyłane. Ci którzy zgodzili się na przesłanie kodu, otrzymali go z numeru: 60474. Numer ten pojawia się również na stronach promujących ,,darmowe doładowania”, na http://ilebedzieszmiecdzieci.com.pl/,a także na FaceWatcher24.com i FaceSpy24.com, które rzekomo oferują możliwość sprawdzenia, kto przeglądał nasz profil na FB.

Jak podaje serwis olx.pl autorzy tego typu SMS-ów nie wahają się również podszywać pod administratora tego serwisu: ,,otrzymaliśmy sygnały, że nasi użytkownicy dostają wiadomości SMS z prośbą o potwierdzenie ogłoszenia albo ‚weryfikację’. Serwis OLX nigdy nie wysyła takich wiadomości!”-czytamy.W zamieszczonym przez serwis olx.pl ostrzeżeniu znajdujemy przykład takiej wiadomości:

,,Witam. Tutaj zarzad olx.pl Ze wzgledu na coraz wieksza liczbe falszywych ogloszen przeprowadzamy weryfikacje telefoniczna wysylajac do Pana wiadomosc z kodem a nastepnie czekajac az odesle pan kod na ten numer max do 5min. Uzytkownik ktory nie podda sie weryfikacji zostanie zablokowany a jego ogloszenia zostana usuniete. PROSZE ODPISAC KIEDY MOZNA WYSLAC KOD. Pozdrawiam. Piotr, grupa olx.pl”

Kilka miesięcy temu serwis niebezpiecznik.pl opisywał podobną próbę wyłudzenia pieniędzy za pomocą SMS-ów. Ich autor podpisywał się jako Ewa i wysyłał SMS-y o takiej treści: ,,Witam. Na wstepie przepraszam za klopot ale podczas rejestracji w serwisie internetowym przez moja nieuwage moje dziecko wpisalo zly numer telefonu i SMS dotycacy rejestracji zamiast do nas zostal wyslany na Pani/Pana numer. Jesli dotarl lub dopiero dojdzie to czy jest mozliwosc odeslania mi tresci tego SMSa pod moj numer? Jezeli nie sprawi to klopotu bede bardzo wdzieczna za pomoc, z gory dziekuje. Ewa” (pisownia oryginalna).Efekt? Ten sam czyli płatna subskrypcja. Wniosek? Na SMS-y z ,,prośbami” od nieznajomych lepiej nie odpowiadać. Przezorność z pewnością ochroni naszą kieszeń.