Wczoraj w Giżycku telefon od fałszywego siostrzeńca odebrało 11 kobiet. Wszystkie panie zachowały czujność i nie oddały oszczędności oszustom.

Oszuści także i tym razem jako swoje potencjalne ofiary wytypowali noszą imiona charakterystyczne dla osób starszych. I rzeczywiście tak było, bo kobiety, które odebrały telefon miały od około 60 do 90 lat. Jednak wszystkie panie nie uwierzyły w chwytające za serce historie i nie oddały oszczędności oszustom.

Ów ,,siostrzeniec” przedstawiający się jako Paweł, opowiadał właśnie taką mającą wzbudzić współczucie historię o wypadku we Włoszech, który rzekomo  spowodował. Twierdził, że musi zapłacić rodzinie poszkodowanego dziecka i na ten cel potrzebuje 55 tysięcy złotych, a kobieta i wnuk Miłosz, którzy mieli złamane ręce, potrzebują 2 tysiące złotych, a ich wiarygodność miał potwierdzić stojący obok policjant…

Kobiety jednak nie uwierzyły w tę wzruszającą historię i zachowały trzeźwe myślenie. Pani Henryka, gdy usłyszała pytanie o męża, już wiedziała, że rozmawia z oszustem, ponieważ nigdy nie była zamężna. Natomiast pani Grażyna usłyszawszy, że jej siostrzeniec miał we Włoszech wypadek, sprawdziła to – po prostu napisała do prawdziwej rodziny smsa.

Kobiety kontynuowały jednak rozmowę aby dowiedzieć się o przestępcy czegoś więcej, a następnie powiadomiły Policję.

źródło: www.policja.pl

UDOSTĘPNIJ
Poprzedni artykułW II kwartale 2015 roku Polacy zastrzegli rekordową ilość dokumentów!
Następny artykułSzukali pracy, dostali kredyt!
Bozena Kultys
Jako pracownik największych w Polsce firm telekomunikacyjnych, oraz będąc związana z sektorem bankowym, w swojej pracy ciągle spotyka się z różnego rodzaju oszustwami. Autorka książki "Stop Oszustom", w której w przystępny sposób opisuje techniki manipulacyjne stosowane przez oszustów. Pozycja szczególnie ceniona jest przez osoby starsze, czyli najbardziej narażone na działania przestępców oraz osoby mające mniejsze obycie z nowoczesnymi technologiami.

2 KOMENTARZE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę, wpisz swój komentarz
Podaj swoje imię