fot. https://web.facebook.com/jaworznoPL

Oszuści wciąż znajdują nowe, coraz bardziej wyszukane metody wyłudzania pieniędzy. Choć fikcyjne pisma z wezwaniem do zapłaty nie są już niczym nowym, to tym razem-trzeba przyznać pomysł był bardzo oryginalny.

O sprawie jako pierwszy doniósł na swoim facebookowym profilu portal Jaworzno.pl. To właśnie do mieszkańców tego miasta dotarły fikcyjne wezwania. Pisma rzekomo pochodzą od właściciela jednego z największych serwisów pornograficznych na świecie. Wzywają do zapłaty kwoty 250 złotych pod wskazany numer konta za aktywację dostępu, do filmów dla dorosłych w ramach konta VIP.

W liście zawarta jest również informacja o egzekucji sądowej w przypadku braku wpłaty. Tymczasem sprawa zamiast do sądu, za sprawą jednego z mieszkańców trafiła na policję. Sprawą zajęli się jaworzniccy policjanci z wydziału d/s zwalczania przestępstw gospodarczych. Z wstępnych ustaleń śledczych wynika, iż takie listy otrzymali także mieszkańcy innych miast województwa śląskiego, a wskazany w piśmie rachunek bankowy jest nieprawidłowy, co uniemożliwia przelanie jakiejkolwiek sumy pieniędzy. W takiej sytuacji otrzymany można uznać za pomysłowy żart, gdyż z punktu widzenia prawa nie jest to próba oszustwa. Pomimo to Policja ostrzega przed tego typu korespondencją.

 

UDOSTĘPNIJ
Poprzedni artykułOszustwo ,,na potwierdzenie zapłaty” uważaj szczególnie przed świętami!
Następny artykułJak Polak Polaka w Niemczech oszukuje
Bozena Kultys
Jako pracownik największych w Polsce firm telekomunikacyjnych, oraz będąc związana z sektorem bankowym, w swojej pracy ciągle spotyka się z różnego rodzaju oszustwami. Autorka książki "Stop Oszustom", w której w przystępny sposób opisuje techniki manipulacyjne stosowane przez oszustów. Pozycja szczególnie ceniona jest przez osoby starsze, czyli najbardziej narażone na działania przestępców oraz osoby mające mniejsze obycie z nowoczesnymi technologiami.

4 KOMENTARZE

  1. Numer stary, jak Poczta Polska. Wystarczy zarejestrować firmę, by zostać zasypanym pseudourzędową korespondencją wzywającą do uiszczenia opłat za umieszczenie firmy w internetowych rejestrach przedsiębiorców. I w zasadzie w świetle prawa to nie jest oszustwo, bo firmy wysyłające tego typu wezwania na ogół rzeczywiście wykonują opłaconą usługę. Problemem jest, że pisma są formułowane w taki sposób, by wywołać przeświadczenie, że taka usługa jest z jakichś względów obowiązkowa.
    Drugi problem, to firmy oferujące pomoc w uzyskaniu unijnych dotacji. Za stosunkowo niewielką opłatą (by w razie czego zmieścić się w granicach małej szkodliwości) wysyłają kopertę darmowych materiałów, jakie bez problemu można uzyskać w dowolnej instytucji pośredniczącej w udzielaniu takich dotacji.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę, wpisz swój komentarz
Podaj swoje imię